Kłopoty młodszej z sióstr Radwańskich zaczęły się w drugiej połowie ubiegłego roku. Jesienią poinformowała, że skrócenie sezonu było efektem osłabienia organizmu spowodowanego mononukleozą. Wróciła do gry na początku bieżącego roku, ale w kwietniu przekazała kibicom, że czeka ją kolejna przymusowa przerwa w grze. Obecnie jest 329. rakietą świata.
- zadeklarowała krakowianka.
26-letnia zawodniczka przyznała, że najtrudniejsze było to, iż nie mogła podejmować żadnej aktywności fizycznej.
- zapewniła.
Polka według wstępnego planu chce wznowić starty w turniejach pod koniec sierpnia.
- podsumowała.
Zaznaczyła, że w trudnych chwilach oparciem byli dla niej najbliżsi. Wymieniła tu swój sztab szkoleniowy, rodzinę i chłopaka.
- wyliczała.
Ten okres Urszula Radwańska wykorzystała między innymi na wizyty na Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie. Na tej uczelni studiuje również jej siostra Agnieszka.
- argumentowała.
W świecie tenisa pojawiały się przypadki zachorowań na mononukleozę. Jedną z jej ofiar była Brytyjka Heather Watson. To właśnie z nią rozmawiała o chorobie krakowianka.
- dodała.
Zaznaczyła, że mimo trudnych chwil cały czas myślała o powrocie na kort i nie miała momentu zwątpienia.
- zapewniła.