Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukasz Kubot: Świętowanie trwało nawet dłużej niż finał Wimbledonu

17 lipca 2017, 19:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Łukasz Kubot
Łukasz Kubot/PAP
"Czuję dumę i satysfakcję, marzenia się spełniają" - powiedział w Poznaniu Łukasz Kubot, który w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo wygrał w sobotę finał debla wielkoszlemowego turnieju na Wimbledonie. Tenisista przyznał, że sukces dociera do niego powoli.

Kubot w poniedziałek po południu wylądował na poznańskiej Ławicy i nie ukrywał zaskoczenia przywitaniem przez tak liczną, ponad 20-osobową grupę przedstawicieli mediów.

- wtrącił żartobliwie, ale chętnie odpowiadał na pytania dziennikarzy.

- opowiadał.

Wracając do sobotniego finału, Kubot przyznał, że zwycięstwo tak samo należało się im, jak i przeciwnikom - Austriakowi Oliverowi Marachowi i Chorwatowi Mate Paviciovi.

- zaznaczył.

Marach był partnerem deblowym Kubota przez trzy lata. - stwierdził.

Kubot wyjawił, że mimo pięciu godzin spędzonych na korcie w finałowym pojedynku, miał jeszcze siły, by po meczu świętować sukces.

- dodał.

Teraz chce się wyciszyć, odpocząć i nacieszyć się sukcesem z rodzicami.

- wyjaśnił.

Kubot po zwycięstwie w Londynie awansował na czwarte - najwyższe w karierze - miejsce w rankingu ATP deblistów. Jego partner - brazylijski tenisista Marcelo Melo - wrócił na fotel lidera tego zestawienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj