Najlepszym wynikiem Świątek w Wielkim Szlemie aż do teraz była 1/8 finału, na której zatrzymała się dwukrotnie. Najpierw dokonała tego w poprzedniej edycji zmagań na kortach im. Rolanda Garrosa, a następnie na początku tego sezonu w Melbourne.
- zaznaczyła Kenin.
Rozstawiona z numerem "czwartym" Amerykanka przed tegorocznym sukcesem w Australian Open wcześniej także mogła się pochwalić co najwyżej 1/8 finału. Wynik ten uzyskała w ubiegłym roku w Paryżu.
W półfinale urodzona w Moskwie zawodniczka z USA pokonała występującą z "siódemką" Czeszkę Petrę Kvitovą 6:4, 7:5. Zajmująca 54. miejsce w rankingu Polka z kolei w czwartek odprawiła argentyńską kwalifikantkę Nadię Podoroską 6:2, 6:1. 19-letnia zawodniczka z Raszyna w drodze do finału nie straciła seta, a sześciu dotychczasowym rywalkom oddała łącznie zaledwie 23 gemy.
- zaznaczyła 21-letnia Kenin.
W seniorskiej karierze jeszcze nigdy nie zmierzyła się ze Świątek. We rywalizowały już jednak kiedyś jako juniorki. W 2016 roku trafiły na siebie w trzeciej rundzie. Polka, która dostała się wtedy do głównej drabinki z kwalifikacji, pokonała rozstawioną z "10" Amerykankę 6:4, 7:5.
- zaznaczyła Kenin.
Świątek nie ukrywa, że ważną rolę w jej sztabie odgrywa psycholog Daria Abramowicz, która pomaga jej radzić sobie z emocjami. Szósta w światowym rankingu Amerykanka nie widzi u siebie takiej potrzeby współpracy.
- zaznaczyła.
Sobotni pojedynek nastolatki z Raszyna z Kenin będzie pierwszym od 12 lat wielkoszlemowym finałem, w którym zmierzą się dwie zawodniczki poniżej 22 lat. W Australian Open 2008 o tytuł walczyły 20-letnia Maria Szarapowa i będąca jej rówieśniczką Serbka Ana Ivanovic - górą była Rosjanka. We French Open poprzednio taka sytuacja miała miejsce w 2003 roku, gdy 21-letnia Belgijka Justine Henin pokonała młodszą o rok rodaczkę Kim Clijsters.