Prowadzący w światowym rankingu Djokovic ma w dorobku osiem wielkoszlemowych zwycięstw w Melbourne, w tym w dwóch poprzednich edycjach. W Austrlian Open Serb triumfował także w 2008, 2011, 2012, 2013, 2015 i 2016 roku.

Reklama

W piątek drogę po kolejny tytuł na antypodach skomplikowała mu kontuzja biodra, która uniemożliwiała mu grę na maksimum możliwości od początku trzeciego seta, a także dobrze dysponowany rywal. Rozstawiony z numerem 27. Amerykanin przełamał faworyta po razie w trzecim i czwartym secie, doprowadzając do wyrównania. W ostatniej partii Djokovic był już jednak zdecydowanie lepszy.

Spotkanie zostało przerwane na kilka minut około godziny 23.30 lokalnego czasu, w czwartym secie. Wówczas kibice zostali poproszeni o opuszczenie trybun ze względu na obowiązujące od północy obostrzenia - pięciodniowy "lockdown" związany z pandemią COVID-19. Fani posłusznie opuścili kort Roda Lavera, choć nie obyło się bez buczenia i gwizdów.