Tym samym 23-letnia Sabalenka przerwała dominację o dwa lata starszej Barty na "mączce". Na tej nawierzchni Australijka wygrała wcześniej turniej w Stuttgarcie, a seria kolejnych wygranych w Europie sięgała French Open 2019, gdyż w poprzednim sezonie zawodniczka z antypodów odpuściła tę część sezonu. Już w stolicy Hiszpanii w 1/8 finału pokonała Igę Świątek.

Reklama

Barty i Sabalenka spotkały się po raz ósmy, a trzeci raz w niewielkim odstępie czasu. Pod koniec kwietnia w Stuttgarcie lepsza okazała się w finale Australijka, podobnie było w Miami w ćwierćfinale.

Sabalenka, która wygrała 150. w karierze mecz w cyklu WTA, była blisko wycofania się z turnieju w Madrycie przed jego rozpoczęciem. W finale w Stuttgarcie z Barty grała już z kontuzją i miała odpoczywać. Nie kryła radości, że stało się inaczej.

To jest niewiarygodne. Atmosfera była spektakularna, czułam się, jakbym grała u siebie. Wielkie podziękowania dla publiczności za wsparcie - powiedziała po meczu Białorusinka.

W poniedziałkowym notowaniu rankingu WTA Sabalenka awansuje na czwarte miejsce.

Oprócz Świątek w singlu startowała także Magda Linette, która odpadła w 1. rundzie.

Wynik finału:

Aryna Sabalenka (Białoruś, 5) - Ashleigh Barty (Australia, 1) 6:0, 3:6, 6:4.