Dziennik Gazeta Prawana logo

Przygotowania do Australian Open pod znakiem pandemii

26 sierpnia 2021, 13:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Australian Open
<p>Australian Open</p>/shutterstock
Organizatorzy wielkoszlemowego Australian Open planują umieścić tenisistów przed przyszłoroczną edycją na dwa tygodnie w tzw. bańce, zamiast na trwającej tyle samo hotelowej kwarantannie, jak w tym roku - poinformował dyrektor turnieju Craig Tiley.

Na początku obecnego roku zawodnicy, trenerzy i oficjele - z uwagi na restrykcje związane z COVID-19 - musieli spędzić po przylocie do Australii 14 dni na kwarantannie w hotelu. Wiele z nich jednak mogło spędzać maksymalnie pięć godzin dziennie na udostępnianych tylko im kortach, by trenować. Wyjątkiem były osoby, które skierowano na tzw. twardą kwarantannę ze względu na pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa lub zakwalifikowanie jako bliski kontakt. One nie mogły w ogóle opuszczać swojego pokoju.

 - zaznaczył w czwartek Tiley.

Jak dodał, obecnie organizatorzy pracują wraz z rządem i władzami odpowiadającymi za służbę zdrowia nad ustaleniem liczby kibiców, którzy będą mogli zasiąść na trybunach podczas zmagań na obiektach Melbourne Park oraz nad detalami dotyczącymi przyszłorocznej edycji.

Jedyną tenisistką, która otrzymała pozytywny wynik testu przy okazji Australian Open 2021 była Hiszpanka Paula Badosa. Około 70 zawodników zaś skierowano na tzw. twardą kwarantannę, po tym jak uznano ich za bliski kontakt, gdyż lecieli samolotem z osobą, w której potwierdzono zakażenie.

Lockdown może pokrzyżować plany

Niektórzy gracze narzekali na warunki, w jakich musieli funkcjonować. Wywołali tym złość części mieszkańców Melbourne, którzy byli poddani jednym z najsurowszych obostrzeń na świecie.

W lipcu Tiley zaznaczył, że tenisiści nie będą przygotowani, by po raz kolejny przejść przez takie restrykcje jak w związku z poprzednią edycją imprezy w Melbourne. Jej termin został opóźniony o trzy tygodnie, bo organizatorzy nie zdołali na czas uzyskać rządowej zgody. W 2022 roku turniej ma się rozpocząć tradycyjnie w styczniu, choć planom tym zagrozić może wprowadzony w sobotę w stanie Wiktoria kolejny lockdown oraz fakt, że w Australii stosunkowo wolno przebiega proces szczepienia.

Tiley ma nadzieję, że do listopada zaszczepionych będzie 80 procent dorosłych mieszkańców kraju.

 - przyznał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj