Pierwszy piątkowy mecz Grupy Zielonej decydował o tym, który z tych tenisistów awansuje do czołowej czwórki. Lepszy okazał się blisko 23-letni Norweg, który po dwuipółgodzinnej walce i tie-breaku w decydującym secie po raz pierwszy w karierze pokonał Rublowa. W czterech wcześniejszych meczach tych zawodników lepszy był Rosjanin.
Pojedynek był bardzo zacięty, chociaż pierwszy set nie zwiastował późniejszych emocji. Rublow potrzebował niewiele ponad pół godziny, aby dwukrotnie przełamać podanie rywala i wygrać 6:2. Później na korcie trwała zacięta walka o każdy punkt, wygrana przez ósmego w rankingu ATP Ruuda. Jego kolejnym rywalem będzie "dwójka" światowej listy Miedwiediew. Do tej pory spotkali się ze sobą dwukrotnie i Norwegowi nie udało się jeszcze wygrać nawet seta.
W drugim półfinale lider rankingu Djokovic zagra ze Zverevem. Serb w wieczornym meczu Grupy Zielonej spotka się Brytyjczykiem Cameronem Norrie, który jako drugi rezerwowy w trakcie imprezy zastąpił kontuzjowanego Greka Stefanosa Tsitsipasa. Bez względu na jego wynik Djokovic uzyska awans z pierwszego miejsca w tabeli.
W Grupie Czerwonej grał Hubert Hurkacz, ale po trzech porażkach odpadł z turnieju.
Wynik Grupy Zielonej:
Casper Ruud (Norwegia, 8) - Andriej Rublow (Rosja, 5) 2:6, 7:5, 7:6 (7-5)
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.