Dziennik Gazeta Prawana logo

Świątek sezon zacznie w Adelajdzie, a Hurkacz od ATP Cup

31 grudnia 2021, 15:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek
<p>Iga Świątek</p>/Newspix
Tenisistka Iga Świątek nowy sezon zacznie od turnieju WTA w szczęśliwej dla niej ostatnio Adelajdzie. Hubert Hurkacz z kolei pierwszy mecz rozegra już w Nowy Rok - jako reprezentant kraju w drużynowym ATP Cup w Sydney.

Świątek w poprzednim sezonie triumfowała w Adelajdzie, ale w zawodach rangi 250 i był to jej trzeci start w kończącym się roku. Z powodu pandemii COVID-19 kalendarz cyklu WTA zmieniał się na przestrzeni ostatnich dwóch lat i w 2021 r. był w nim tylko jeden turniej w Adelajdzie, który zaplanowano zaraz po Australian Open. Teraz w programie na styczeń są dwie imprezy w tym mieście i obie odbędą się przed wielkoszlemowymi zmaganiami w Melbourne. Już w poniedziałek ruszy ten bardziej prestiżowy - o randze 500, który wraca do kalendarza po rocznej przerwie. To właśnie w nim weźmie teraz udział 20-letnia tenisistka z Raszyna, której pozycja przez ostatnie 12 miesięcy jeszcze wzrosła.

Po tym występie dziewiąta rakieta świata przeniesie się do Sydney, by zagrać w kolejnej imprezie "500". Potem triumfatorka wielkoszlemowego French Open 2020 zawita do Melbourne, gdzie 17 stycznia rozpocznie się Australian Open.

W przypadku Świątek w ostatnich tygodniach zaszła jedna duża zmiana. Na początku grudnia niespodziewanie ogłoszono, że zakończyła wieloletnią współpracę z trenerem Piotrem Sierzputowskim. Obecnie przygotowuje się do sezonu pod okiem Tomasza Wiktorowskiego. Jak na razie nie podano, czy były szkoleniowiec Agnieszki Radwańskiej zostanie w sztabie zawodniczki z Raszyna na stałe.

Świątek ma za sobą długi okres startów, po którym nie miała zbyt wiele czasu na odpoczynek. Jeszcze w listopadzie rywalizowała bowiem w kończącym sezon turnieju masters WTA Finals.

"Jestem ciekawa, czy zachowam energię do końca roku, skoro miałam zaledwie tydzień wolnego w przerwie międzysezonowej. Kiedy zaczynałyśmy w 2021 roku to wszystkie byłyśmy dość świeże, bo w 2020 zagrałyśmy tylko parę turniejów. Mijający rok był bardziej intensywny, z wszystkimi tymi podróżami, ponieważ kalendarz nie był skonstruowany tak jak zazwyczaj. Nie było to wygodne. Zastanawiam się, czy da to o sobie znać w przyszłym roku" - zaznaczyła Polka, cytowana przez stronę WTA.

Intensywny rok ma też za sobą Hurkacz, który również zakwalifikował się do kończącej sezon imprezy - ATP Finals. Wrocławianin w trakcie przełomowych 12 miesięcy wygrał trzy turnieje ATP oraz dotarł do półfinału wielkoszlemowego Wimbledonu. W efekcie wdarł się do czołowej dziesiątki światowej listy i obecnie jest sklasyfikowany na dziewiątej pozycji.

24-letni zawodnik po raz pierwszy w nowym sezonie na kort wyjdzie już 1 stycznia. Tego dnia odbędzie się bowiem mecz grupy D Polska - Grecja w ATP Cup. Hurkacz po raz drugi bierze udział z drużyną narodową w tej imprezie, poprzednio miało to miejsce w 2020 roku. Teraz towarzyszą mu Kamil Majchrzak, Kacper Żuk, Szymon Walków oraz Jan Zieliński. W kolejnych spotkaniach turnieju w Sydney biało-czerwoni zmierzą się z Gruzinami i Argentyńczykami. Hurkacz po tym występie zamierza nieco odpocząć i spokojnie potrenować przed Australian Open.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraOficjalnie. Robert Lewandowski podpisał kontrakt z Chicago Fire »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj