Liderka światowego rankingu wraca do gry po krótkiej przerwie. I wraca na szczęśliwe dla niej korty. Przed południem Świątek trenowała z Rumunką Simoną Halep, a następnie zagrała sparingowy mecz z Amerykanką Coco Gauff.

Reklama

Na Foro Italico obserwowała ją mieszkająca w Rzymie instruktorka tenisa Ewa Dąbrowska-Coleman. W rozmowie z PAP podkreśliła: Iga jest w dobrej formie. Nie zagrała w turnieju w Madrycie, żeby nabrać sił na turniej w Rzymie i na Roland Garros w Paryżu.

Trener Tomasz Wiktorowski był cały czas przy niej, obserwował każde jej zagranie - odnotowała rozmówczyni PAP.

Jak zauważyła Ewa Dąbrowska-Coleman, polska tenisistka trenowała na "korcie dla najlepszych graczy, którzy chcą mieć większy spokój".

Najwyżej rozstawiona w turnieju Świątek w 1. rundzie ma tzw. wolny los. W drugiej zmierzy się ze zwyciężczynią meczu Amerykanki Shelby Rogers, której szkoleniowcem jest były opiekun 20-letniej raszynianki Piotr Sierzputowski, z jej rodaczką Alison Riske.

Bez względu na wynik uzyskany w Rzymie, Świątek jako numer jeden światowego rankingu przystąpi do rozpoczynającego się 22 maja wielkoszlemowego French Open.