W kierunku centralnego kortu na Foro Italico szli nawet z odległych punktów Wiecznego Miasta kibice z wielkimi biało-czerwonymi flagami, szalikami i w czapeczkach w polskich barwach.
Mieszkająca w Rzymie Anna, ubrana w biało-czerwona koszulkę, powiedziała PAP w drodze na kort: . Polka wyjaśniła, że bilet na finał dostała w prezencie.
- dodała.
Przypomniała, że po zwycięstwie w tym samym miejscu przed rokiem Świątek została nazwana "królową Rzymu".
Doping włoskich kibiców robi wrażenie
- podkreślili młodzi Polacy. Jak dodali, największe wrażenie robi na nich doping ze strony włoskich kibiców, którzy w sobotę, podczas półfinału z Aryną Sabalenką, krzyczeli: "".
Rozmówcy PAP z Warszawy odnotowali, że Polka ma coraz więcej kibiców wśród cudzoziemców.
Szał na punkcie Świątek przewyższa ten za czasów Radwańskiej
Polski kibic trzymając dużą flagę powiedział: .
Polscy kibice zwracali też uwagę na to, że Iga Świątek ze swoją radosną, skromną spontanicznością znakomicie czuje się na szczycie światowego tenisa obok takich sław, jak Rafael Nadal czy Novak Djokovic.
Trenujący tenis w prestiżowym rzymskim klubie Luca powiedział zaś, że wśród jego kolegów i koleżanek panuje zachwyt nad entuzjazmem, z jakim gra Polka. - ocenił.