Dziennik Gazeta Prawana logo

Co za mecz! Świątek zdeklasowała Sabalenkę i awansowała do finału w Rzymie!

14 maja 2022, 13:27
[aktualizacja 14 maja 2022, 15:00]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Iga Świątek
<p>Iga Świątek</p>/Newspix
Prowadząca w światowym rankingu tenisistek i najwyżej rozstawiona w Rzymie Iga Świątek pokonała Białorusinkę Arynę Sabalenkę (nr 3.) 6:2, 6:1 i awansowała do finału turnieju rangi WTA 1000. W stolicy Włoch Polka broni tytułu wywalczonego w ubiegłym roku.

Pierwsza partia przebiegła dość szybko - trwała pół godziny - ale rozpoczęła się nieoczekiwanie. W pierwszych trzech gemach żadna z zawodniczek nie potrafiła zwyciężyć przy własnym podaniu i Polka prowadziła po nich 2:1. Później, przy stanie 3:2, inicjatywę przejęła już Świątek, która zaczęła grać bardziej agresywnie. Do tego Sabalenka zaczęła popełniać niewymuszone błędy.

Polka kolejny raz przełamała rywalkę, doprowadzając do wyniku 5:2, a następnie, nie pozostawiając złudzeń Białorusince, wykorzystała własny serwis, by rozstrzygnąć seta na swoją korzyść.

Druga odsłona to już popis Świątek, która miała kontrolę nad przebiegiem gry. Sabalenka może mówić jedynie o przebłyskach, jak np. w trzecim gemie, gdy ze stanu 0:40 doprowadziła do gry na przewagi, lub w piątym, kiedy obroniła piłkę na przełamanie i zmniejszyła stratę na 1:4. Później Polka też musiała obronić jednego break pointa, co uczyniła dzięki niewymuszonemu błędowi Białorusinki. W kolejnym gemie Świątek wykorzystała trzecią piłkę meczową.

 - powiedziała 20-letnia raszynianka na antenie Canal+.

Drugi set trwał ok. 45 minut, ale przedłużyła go przerwa po piątym gemie, kiedy Sabalenka poprosiła o interwencję fizjoterapeuty.

 - zaznaczyła Świątek.

Sabalenka nie mogła dominować

Był to czwarty pojedynek Świątek z Sabalenką, a trzeci w tym roku. W listopadzie Polka poniosła porażkę w kończących sezon 2021 zawodach WTA Finals w Guadalajarze. W obecnym sezonie gładko pokonała Białorusinkę w ćwierćfinale w Dausze oraz w finale w Stuttgarcie, nie tracąc w tych dwóch pojedynkach żadnego seta.

 - cieszyła się Polka.

Świątek w gronie legend tenisa

Świątek odniosła 27. zwycięstwo z rzędu - wcześniej wygrała cztery turnieje, w których startowała: w Dausze, Indian Wells, Miami i Stuttgarcie.

Od 2000 roku dłuższe serie miały tylko trzy tenisistki: Amerykanka Venus Williams - 35 wygranych meczów, jej siostra Serena - 34 oraz Belgijka Justine Henin - 32.

Dla Świątek nie ma znaczenia, z kim zagra w finale

Na otwarcie w Rzymie Świątek miała wolny los, w drugiej rundzie pokonała Rumunkę Elenę-Gabrielę Ruse 6:3, 6:0, w 1/8 finału Białorusinkę Wiktorię Azarenkę 6:4, 6:1, a w ćwierćfinale Kanadyjkę Biancę Andreescu 7:6 (7-2), 6:0.

W drugiej parze półfinałowej powalczą później w sobotę rozstawiona z numerem dziewiątym Tunezyjka Ons Jabeur i Rosjanka Daria Kasatkina.

 - stwierdziła Świątek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj