Dziennik Gazeta Prawana logo

Linette: Jestem zadowolona, że utrzymałam spokój i wewnętrzną siłę

22 maja 2022, 16:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Magda Linette
<p>Magda Linette</p>/Newspix
"Wiedziałam, że dostanę swoją szansę, jak tylko będę cały czas drążyć" - powiedziała PAP Magda Linette. W niedzielę polska tenisistka sprawiła dużą niespodziankę eliminując rozstawioną z numerem szóstym Tunezyjkę Ons Jabeur w pierwszej rundzie wielkoszlemowego French Open.

Spotkanie trwało dwie godziny i 28 minut, a Linette wygrała 3:6, 7:6 (7-4), 7:5. W ubiegłym roku Jabeur wyeliminowała Linette w trzeciej rundzie paryskiego turnieju.

 - powiedziała 52. w światowym rankingu Polka.

Jabeur po serii dobrych występów przesunęła się na najwyższą w karierze szóstą pozycję. Wykorzystała absencję Igi Świątek w Madrycie i dwa tygodnie temu wygrała turniej w stolicy Hiszpanii. Została wówczas pierwszą tenisistką z Afryki, którą triumfowała w imprezie rangi 1000. Następnie świetnie radziła sobie w Rzymie, gdzie dopiero w finale musiała uznać wyższość Świątek. W Paryżu wymieniano ją w gronie faworytek.

 - dodała Linette.

Przerwa medyczna przyniosła efekt

Początek spotkania nie zwiastował sensacji. Jabeur dość szybko przejęła inicjatywę i pierwszego seta wygrała w 30 minut. Przed drugą partią Linette poprosiła o przerwę medyczną z powodu problemów z udem.

 - wyjaśniła.

Po powrocie na kort Polka poprawiła serwis, choć w poważnych tarapatach była w ósmym gemie. Przy własnym podaniu przegrywała już 0:40, ale obroniła trzy break pointy. Sfrustrowana zmarnowaną szansą Jabeur z całej siły efektownie... kopnęła nadlatującą piłkę.

 - zdradziła Linette.

Jabeur posypała się w trzecim secie

Z czasem Jabeur grała coraz bardziej nerwowo i niedokładnie. W trzecim secie popełniła aż 23 niewymuszone błędy, czyli niemal tyle, co łącznie w dwóch wcześniejszych (24).

Wydawało się, że mecz zmierza w kierunku tie-breaka, ale nagle gra Jabeur kompletnie się posypała. Przy stanie 5:6 Tunezyjka serwowała i prowadziła już 40-0. Pięć kolejnych punktów zdobyła jednak Linette i pierwsza sensacja w obecnej edycji French Open stała się faktem.

 - podsumowała 30-letnia poznanianka.

Dzisiejszy mecz nie może uśpić czujności

To była ich piąta konfrontacja. Linette wygrała po raz drugi - poprzednio w 2013 roku. Jej kolejną rywalką będzie albo Włoszka Martina Trevisan (WTA 85.) albo Brytyjka Harriet Dart (WTA 111.). Ich spotkanie zaplanowano na poniedziałek.

- uważa Linette, którą we French Open nigdy nie przebrnęła trzeciej rundy.

 - dodała.

Autor: Wojciech Kruk-Pielesiak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj