Dziennik Gazeta Prawana logo

Zgodnie z planem. Świątek szybko pokonała pierwszą przeszkodę we French Open

23 maja 2022, 13:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Iga Świątek
<p>Iga Świątek</p>/PAP/EPA
Iga Świątek wygrała z Ukrainką Łesią Curenko 6:2, 6:0 w pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju French Open w Paryżu. Polska tenisistka jest najwyżej rozstawiona w imprezie. Jej kolejną rywalką będzie albo Amerykanka Alison Riske, albo Ukrainka Dajana Jastremska.

Zgodnie z oczekiwaniami i bez większych problemów - tak najkrócej można opisać poniedziałkową wygraną Świątek. Polka w ostatnich miesiącach kompletnie zdominowała rywalizację w cyklu WTA i trudno było oczekiwać, że 119. w światowym rankingu Curenko zagrozi jego liderce.

Spotkanie trwało zaledwie 54 minuty, a Świątek dominowała od samego początku. W trzech pierwszych gemach rywalka zdobyła tylko dwa punkty.

Ukrainka starała się grać uważnie, popełniła mniej niewymuszonych błędów niż Świątek (11 wobec 13), ale na większość zagrań Polki po prostu nie była w stanie odpowiedzieć. Im dłużej trwała wymiana, tym większa była szansa, że zakończy się punktem 20-letniej tenisistki z Raszyna.

Świątek jest triumfatorką French Open z 2020 roku. W obecnym sezonie wygrała już pięć turniejów - w Dausze, Indian Wells, Miami, Stuttgarcie oraz Rzymie.

To był jej 29. wygrany mecz z rzędu. Seria ta jest czwartą najdłuższą w kobiecym tenisie od 2000 roku. Dłużej bez porażki pozostawały tylko: Amerykanka Venus Williams - 35, jej siostra Serena - 34 oraz Belgijka Justine Henin - 32.

Jeśli pogoda pozwoli, kolejną rywalkę pozna jeszcze w poniedziałek. Spotkanie Riske - Jastremska zostało przerwane z powodu deszczu przy stanie 2:0 w pierwszym secie dla Amerykanki.

Wynik meczu 1. rundy:
Iga Świątek (Polska, 1) - Łesia Curenko (Ukraina) 6:2, 6:0

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRonaldinho wraca z emerytury. Wiadomo, w jakim klubie będzie grał »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj