Dziennik Gazeta Prawana logo

30 asów, 4 przełamania i 63 uderzenia wygrywające. Chaczanow w półfinale US Open

7 września 2022, 09:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Karen Chaczanow
<p>Karen Chaczanow</p>/PAP/EPA
Znany z wybuchowego temperamentu Australijczyk Nick Kyrgios, który wcześniej wyeliminował z turnieju lidera światowego rankingu tenisistów Daniiła Miedwiediewa, przegrał w ćwierćfinale US Open z Rosjaninem Karenem Chaczanowem 5:7, 6:4, 5:7, 7:6 (7-3), 4:6.

Mecz trwał prawie cztery godziny, Kyrgios zaczął pojedynek z problemami, narzekał na ból nogi, przegrał pierwszego seta 5:7. Przed rozpoczęciem drugiego Australijczyk poprosił nawet o pomoc fizjoterapeuty.

Po zabiegach medycznych wrócił do gry w lepszej dyspozycji, przełamał rywala i doprowadził do wyrównania w pojedynku. Trzeci set Australijczyk przegrał ponownie 5:7, ale w czwartym zaczął odrabiać straty, w tie breaku pokazał klasę i zwyciężył 7-3.

W piątym decydującym Rosjanin już na początku przełamał rywala i nie oddał prowadzenia do końca.

- przyznał po meczu 26-letni Rosjanin.

Chaczanow po raz pierwszy w karierze awansował do 1/2 finału turnieju wielkoszlemowego. W pojedynku z Kyrgiosem miał 30 asów, cztery przełamania i 63 uderzenia wygrywające.

W piątek w walce o finał Rosjanin zmierzy się z rozstawionym z numerem piątym Norwegiem Casperem Ruudem. To będzie ich drugi pojedynek, dwa lata temu w Rzymie triumfował Ruud.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurza wokół sędziego Marciniaka. Na polskiego arbitra wpłynęła oficjalna skarga »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj