Pierwszy set starcia niżej notowanego Polaka z Kazachem był wyrównany, żaden z tenisistów nie był w stanie przełamać rywala i o wyniku decydował tie-break. Minimalnie lepszy okazał się 142. w rankingu ATP Skatow, który w drugiej partii całkowicie zdominował 260. w światowym zestawieniu przeciwnika. To było pierwsze starcie tenisistów.
O wiele lepiej poszło wcześniej Świątek, która była w Brisbane zdecydowanie lepsza od rywalki. Zarówno w pierwszym, jak i drugim secie sobotniego starcia Świątek do zwycięstwa wystarczyły dwa przełamania, chociaż Putincewa miała break pointa już w pierwszym gemie. Wyżej notowana raszynianka szybko opanowała sytuację i ostatecznie wygrała 6:1, 6:3. To był drugi mecz tych tenisistek i drugie zwycięstwo Polki. Wcześniej mierzyły się w 1/8 finału turnieju w Ostrawie - liderka światowego rankingu triumfowała 6:4, 6:4.
– powiedziała Świątek po spotkaniu, cytowana na oficjalnej stronie WTA.
W niedzielę odbędą się trzy pozostałe mecze rywalizacji polsko-kazachskiej: Hubert Hurkacz zmierzy się z Alexandrem Bublikiem, Magda Linette z Zhibek Kulambayevą, a w mikście Świątek i Hurkacz zagrają z Kulambayevą i Bublikiem.
Drużynę biało-czerwonych tworzą ponadto Weronika Falkowska, Alicja Rosolska, Kacper Żuk i Łukasz Kubot.
Wcześniej w "polskiej" grupie Szwajcaria pokonała Kazachstan 5:0.
Turniej rozgrywany jest w trzech miastach: Perth, Brisbane i Sydney. W pierwszej edycji United Cup bierze udział 18 reprezentacji. Podzielono je na sześć grup, których zwycięzcy (plus jeden przegrany z najlepszym bilansem) zagrają w dniach 6 i 7 stycznia o awans do półfinałów. Finał w Sydney zostanie rozegrany 8 stycznia.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.