Dziennik.pl logo

Iga Świątek w 1/8 finału Australian Open. Poszło szybko i gładko

20 stycznia 2023, 07:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Iga Świątek
<p>Iga Świątek</p>/PAP/EPA
Iga Świątek wygrała z hiszpańską tenisistką Cristiną Bucsą 6:0, 6:1 i awansowała do 1/8 finału wielkoszlemowego turnieju Australian Open w Melbourne. Nasza rodaczka do zwycięstwa potrzebowała zaledwie 55 minut. Kolejną rywalką Polki będzie aktualna mistrzyni Wimbledonu Jelena Rybakina z Kazachstanu.

Pochodząca z Mołdawii Bucsa na liście WTA zajmuje dopiero 100. miejsce i jej wygrana w drugiej rundzie ze sklasyfikowaną na 43. pozycji Kanadyjką Biancą Andreescu 2:6, 7:6 (9-7), 6:4 była niespodzianką. Sprawienia kolejnej nie była jednak nawet blisko.

Dominacja Świątek nie podlegała dyskusji. Do wygrania pierwszego seta wystarczyły jej 22 minuty. W nim przy swoim serwisie oddała rywalce tylko punkt.

Druga partia trwała tylko trochę dłużej. Jedynego gema Bucsa wygrała, gdy przegrywała już 0:5. Publiczność zgotowała jej wówczas owację. Chwilę później podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego zamknęła spotkanie.

powiedziała Świątek w rozmowie na korcie.

25-letnia reprezentantka Hiszpanii po raz pierwszy w karierze wystąpiła w trzeciej rundzie wielkoszlemowego turnieju. Świątek ma w dorobku trzy zwycięstwa w imprezie tej rangi. W ubiegłorocznym Australian Open dotarła do półfinału.

Kilka godzin wcześniej rozstawiona z numerem 22. Rybakina wygrała z Amerykanką Danielle Collins (nr 13.) 6:2, 5:7, 6:2.

21-letnia Świątek z dwa lata starszą tenisistką z Moskwy grała wcześniej tylko raz. W 2021 roku pokonała ją w ćwierćfinale turnieju w Ostrawie.

Ich mecz odbędzie się w niedzielę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z wiedzy ogólnej. 9/12 trafi geniusz. Nieliczni zaliczą więcej niż 6 poprawnych odpowiedzi »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj