Dziennik Gazeta Prawana logo

Novak Djokovic nie zmęczył się w drodze do ćwierćfinału Australian Open

23 stycznia 2023, 12:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Novak Djokovic
<p>Novak Djokovic</p>/PAP/EPA
Novak Djokovic awansował do ćwierćfinału wielkoszlemowego turnieju Australian Open w Melbourne. Rozstawiony z numerem czwartym serbski tenisista w nieco ponad dwie godziny pokonał Australijczyka Alexa De Minaura (nr 21.) 6:2, 6:1, 6:2.

35-latek z Belgradu w ubiegłym roku nie mógł wystąpić w tej imprezie z powodu braku szczepienia na COVID-19. Tym razem nie było ono wymagane i bez przeszkód mógł rozpocząć rywalizację.

Mecz był wyrównany tylko do stanu 2:2 w pierwszym secie. Później były lider światowego rankingu dominował na korcie. Od tego momentu wygrał aż dziewięć gemów z rzędu. W efekcie najpierw zamknął pierwszą partię 6:2, a w drugiej szybko objął prowadzenie 5:0.

W trzecim secie obraz gry nie uległ zmianie. Djokovic zaczął od wygrania czterech pierwszych gemów i kilkanaście minut później świętował awans.

Kolejnym rywalem Serba będzie rozstawiony z numerem piątym Andriej Rublow. Rosjanin po zaciętym boju pokonał Duńczyka Holgera Rune (nr 9.) 6:3, 3:6, 6:3, 4:6, 7:6 (11-9).

Djokovic w Australian Open triumfował dziewięć razy, co jest absolutnym rekordem. Wygrał trzy poprzednie turnieje ze swoim udziałem, a ostatnie spotkanie w tych zawodach przegrał 22 stycznia 2018 roku, kiedy w 1/8 finału sensacyjnie uległ Koreańczykowi Hyeonowi Chungowi.

Poniedziałkowa wygrana była 25. z rzędu Djokovica w Melbourne. Dłuższą serię - 26 meczów - zanotował jedynie Amerykanin Andre Agassi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWypadek wojskowej ciężarówki. Dwóch żołnierzy trafiło do szpitala »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj