Dziennik Gazeta Prawana logo

Hubert Hurkacz obronił pięć meczboli. Polak w 3. rundzie turnieju w Miami [WIDEO]

26 marca 2023, 08:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hubert Hurkacz
Hubert Hurkacz/Newspix
Rozstawiony z numerem ósmym Hubert Hurkacz obronił pięć meczboli i wygrał z Australijczykiem Thanasi Kokkinakisem 6:7 (10-12), 7:6 (9-7), 7:6 (8-6) w drugiej rundzie turnieju tenisowego ATP 1000 na twardych kortach w Miami (pula nagród 8,8 mln dolarów).

Był to najdłuższy z dotychczasowych pojedynków w tegorocznym Miami Open, trwał 3 godziny i 34 minuty. Kolejnym przeciwnikiem Polaka będzie Francuz Adrian Mannarino. Zajmujący 62. miejsce w światowym rankingu tenisista pokonał rozstawionego z nr 32 Amerykanina Bena Sheltona 6:4, 3:6, 6:1.

W pierwszym secie Hurkacz i Kokkinakis bez problemów wygrywali własne podania, a ogromne emocje przyniósł 20-minutowy tie-break. Hurkacz przegrywał 0-3, potem prowadził 6-3, ale nie wykorzystał aż sześciu setboli i uległ 10-12.

Do tie-breaków doszło także w pozostałych partiach, lecz ze szczęśliwym zakończeniem dla wrocławianina, który wytrzymał ogromną presję. W drugim secie obronił trzy meczbole, a w trzecim - dwa.

Zajmujący dziewiątą pozycję w światowym rankingu 26-letni Hurkacz w pierwszej rundzie miał wolny los. W sobotę zrewanżował się Kokkinakisowi (94. ATP) za porażkę w ich jedynym wcześniejszym pojedynku - w 2018 roku w kwalifikacjach turnieju w Atlancie.

Polak ma świetne wspomnienia z Miami. W debiucie w 2019 roku odpadł w 3. rundzie, w 2021 roku odniósł tu jedyne zwycięstwo w turnieju rangi ATP 1000, a w poprzedniej edycji dotarł do półfinału.

W czwartek Hurkacz miał rozpocząć rywalizację w deblu, w którym przed rokiem był najlepszy w parze z Johnem Isnerem. Teraz też Amerykanin miał być jego partnerem, ale wycofali się z turnieju tuż przed pierwszym spotkaniem.

Wynik meczu 2. rundy:
Hubert Hurkacz (Polska, 8) - Thanasi Kokkinakis (Australia) 6:7 (10-12), 7:6 (9-7)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMichał Probierz "odpalił się" w internecie. Skandaliczne słowa byłego selekcjonera »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj