Dziennik Gazeta Prawana logo

Świątek: To był najtrudniejszy mecz jak do tej pory

10 lipca 2023, 08:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek
Iga Świątek/PAP/EPA
Iga Świątek powiedziała po wygranej w niedzielę ze Szwajcarką Belindą Bencic, że był to zdecydowanie najtrudniejszy jej mecz na tegorocznym Wimbledonie, ale takie mecze dodają pewności siebie, bo czuje, że zmierza w dobrym kierunku.

Cóż, jestem po prostu szczęśliwa, że wygrałam, ponieważ szczerze mówiąc w drugim secie nie byłam pewna, czy to się tak skończy. Cieszę się, że zachowałam wiarę i po prostu grałam i nie oglądałam się za siebie. To nie był łatwy mecz. Rytm był dość szybki. Tak, cieszę się, że również fizycznie czułam się dobrze do końca i mogłam po prostu kontynuować - powiedziała Świątek na konferencji prasowej.

Polska tenisistka wygrała w trzech setach 6:7 (4-7), 7:6 (7-2), 6:3 i po raz pierwszy w karierze awansowała do ćwierćfinału Wimbledonu, ale mecz mógł się zakończyć zupełnie inaczej, bo w drugim secie reprezentantka Szwajcarii miała dwie piłki meczowe.

Z takich meczów trzeba wyciągać same pozytywne rzeczy. To dodaje mi wiary. Belinda jest naprawdę, naprawdę świetną zawodniczką i lubi grać na trawie. Ma taki styl gry, który pomaga jej trochę na trawie. To na pewno nie był łatwy mecz. To było widać. Cieszę się, że wygrałam, bo czuję, że idę w dobrym kierunku - mówiła Świątek.

Świątek gra solidniej niż Bencic

Odnosząc się do pierwszego seta, Świątek powiedziała, że czuła, że gra solidniej niż Bencic, ale mimo wszystko przegrała. Zazwyczaj wykorzystuję swoje szanse. Miałam chyba sześć break pointów. Czułam, że jestem solidniejsza. Mimo to przegrałam seta. Ale nie chciałam się już na tym skupiać w drugim i trzecim secie - mówiła.

Bez dwóch zdań ten mecz był najtrudniejszy, w poprzednich meczach mimo wszystko czułam, że w większości sytuacji mam kontrolę, a tutaj - wiadomo, że jak się jest w plecy dwa match-pointy, to tej kontroli jest niewiele. Ale dużo pewności biorę z tej wygranej, szczególnie, że ona jest specjalistką od gry na trawie - powiedziała Świątek.

W ćwierćfinale Polka zagra z Ukrainką Eliną Switoliną.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj