W końcówce trzeciego seta Hurkacz doznał kontuzji palca. Polała się krew, ale to nie przeszkodziło naszemu tenisiście w ostatecznym sukcesie.
Finałowym rywalem Hurkacz będzie Felix Auger-Aliassime. Kanadyjski tenisista w półfinale pokonał najwyżej rozstawionego Duńczyka Holgera Rune 6:3, 6:2.
26-letni wrocławianin po raz dziewiąty zagra w finale zawodów ATP. W dorobku ma siedem tytułów, a ostatni wywalczył zaledwie dwa tygodnie temu w imprezie Masters 1000 w Szanghaju.
Z trzy lata młodszym Augerem-Aliassime'em mierzył się wcześniej trzykrotnie i odniósł jedno zwycięstwo.
Kanadyjczyk ma w dorobku cztery zwycięstwa w turniejach ATP. W światowym rankingu plasuje się na 19. pozycji.
Bez względu na wynik finału Hurkacz w poniedziałkowym notowaniu światowego rankingu nadal będzie zajmował 11. pozycję. Co ważniejsze jednak wciąż liczy się w walce o udział w kończącym sezon turnieju masters - ATP Finals w Turynie (12-19 listopada) - z udziałem ośmiu najlepszych zawodników roku. Sobotnie zwycięstwo pozwoliło mu awansować w tym zestawieniu na dziewiątą pozycję. Ósmego Rune w Bazylei już na pewno nie wyprzedzi.
Wynik półfinału turnieju ATP w Bazylei:
Hubert Hurkacz (Polska, 4) - Ugo Humbert (Francja) 6:4, 3:6, 7:6 (7-5)
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
