Wynik spotkania został rozstrzygnięty już po dwóch meczach singlowych. Katarzyna Kawa przegrała z Rebeką Masarovą 6:2, 3:6, 2:6, natomiast Magda Linette uległa Sarze Sorribes Tormo 6:7 (5-7), 3:6. Później w deblu rozmiary porażki zmniejszyły Kawa i Martyna Kubka, które pokonały Marinę Bassols i Cristinę Bucsę 6:0, 6:7 (2-7), 10-3.
Polki zajęły zatem ostatnie miejsce w grupie C, z której po dwóch zwycięstwach awansowały Kanadyjki. Ich rywalkami w półfinale będą Czeszki, natomiast w drugiej parze Kazachstan zmierzy się z Włochami.
Nazwa rozgrywek, znanych wcześniej jako Fed Cup, została zmieniona na Billie Jean King Cup w 2020 roku, żeby uhonorować Amerykankę, 12-krotną triumfatorkę imprez wielkoszlemowych, która była w zwycięskiej ekipie USA w pierwszej edycji drużynowych zmagań w 1963 roku.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
