Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Lewandowski nie trafi do tego klubu. Transfer spalił na panewce

8 czerwca 2026, 10:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Lewandowski nie trafi do tego klubu. Transfer spalił na panewce
Robert Lewandowski nie trafi do tego klubu. Transfer spalił na panewce/East News
Robert Lewandowski nie będzie grał w barwach Fenerbahce Stambuł. Hakan Safi obiecał transfer Polaka, jeśli zostanie prezydentem tureckiego klubu. Biznesmen jednak przegrał wybory. To oznacza, że plany sprowadzenia 37-letniego napastnika spaliły na panewce.

Yildirim pokonał Safiego

Po ośmiu latach przerwy ponownie prezydentem Fenerbahce będzie Aziz Yildirim. 73-letni biznesmen z branży budowlanej, kierował już klubem w latach 1998–2018. Pokonał Safiego w wyniku głosowania członków klubu w trakcie Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia, które odbyło się w niedzielę w stambulskiej dzielnicy Kadikoy.

Wybory zostały ogłoszone po tym, jak o swojej rezygnacji poinformował dotychczasowy szef klubu Sadettin Saran. W czwartek sąd skazał go na 2,5 roku więzienia za podżeganie do nielegalnych zakładów bukmacherskich.

Safi kusił swoich zwolenników wizją pozyskania m.in. Lewandowskiego, a tureckie media prześcigały się w informacjach o tym, że Polak miał zaakceptować ofertę, w której proponowano mu dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny sezon i zarobki na poziomie 10 a 15 mln euro rocznie.

Lewandowski po czterech latach rozstał się z Barceloną

37-letni napastnik 16 maja ogłosił, że po sezonie opuści Barcelonę. W jej barwach występował od 2022 roku. Zdobył trzykrotnie mistrzostwo Hiszpanii (2023, 2025-26), raz Puchar Króla (2025) i trzykrotnie Superpuchar Hiszpanii. Łącznie rozegrał 193 spotkania, w których uzyskał 120 bramek, co daje mu 14. miejsce w klubowej klasyfikacji strzelców wszech czasów.

W edycji 2025/26 Lewandowski wystąpił w 46 meczach i strzelił 19 goli. W minionych miesiącach odgrywał coraz mniejszą rolę w zespole, coraz częściej wchodził z ławki rezerwowych, miał też więcej przerw spowodowanych kłopotami zdrowotnymi.

Do tej pory piłkarz nawet nie zasugerował, jaki kierunek wybierze. Na początku spekulacji łączono go głównie z Arabią Saudyjską lub amerykańsko-kanadyjską ligą MLS. Chęć jego zatrudnienia wyrażały też kluby włoskie, ale raczej nie byłyby w stanie spełnić oczekiwań finansowych Polaka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŁukasz Fabiański zakończył karierę, ale nie zamierza rozstać się z piłką »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj