Dziennik Gazeta Prawana logo

Wimbledon. Aryna Sabalenka wycofała się z turnieju

1 lipca 2024, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wimbledon
Wimbledon/PAP/EPA
Idze Świątek ubyła groźna rywalka. Aryna Sabalenka tuż przed pierwszym meczem wycofała się z wielkoszlemowego turnieju tenisowego na Wimbledonie. Białoruska tenisistka narzeka na kłopoty z barkiem.

Trzecia zawodniczka światowego rankingu w poniedziałek miała rozegrać mecz 1. rundy z Amerykanką Eminą Bektas.

Sabalenka przegrała walkę z czasem

Próbowałam wszystkiego, żeby się przygotować, ale niestety mój bark odmówił współpracy - przekazała Sabalenka w mediach społecznościowych.

Dzisiaj na treningu chciałam dać z siebie wszystko, aby się przekonać, czy będę w stanie grać, ale mój sztab wytłumaczył mi, że gra tylko pogorszy sprawę. Ten turniej wiele dla mnie znaczy i obiecuję, że w przyszłym roku wrócę silniejsza niż kiedykolwiek - dodała.

Białorusinka już podczas sobotniej konferencji prasowej powiedziała, iż nie może dać gwarancji, że wystąpi w tegorocznej edycji.

Nie, nie jestem w stu procentach sprawna, ale ze sztabem robimy wszystko, co w naszej mocy, abym w poniedziałek mogła wyjść na kort - zaznaczyła na spotkaniu z dziennikarzami.

Jak tłumaczyła, badanie rezonansem magnetycznym nie wykazało niczego groźnego, ale nie czuje się na korcie komfortowo.

Był rezonans, cały pakiet rehabilitacyjny, wiele zabiegów i w zasadzie wszystko, co można było zrobić. Wciąż mam nadzieję, że jednak dam radę, bo w ostatnich miesiącach często się zmagałam z różnymi kłopotami i jakoś się udawało - nadmieniła.

Sabalenki nie zobaczymy też w Paryżu

Sabalenka na początku roku zmagała się z urazem pleców, a w przegranym ćwierćfinale French Open z Rosjanką Mirrą Andriejewą miała kłopoty żołądkowe. Później poinformowała, że ze względów zdrowotnych zrezygnowała z występu w igrzyskach olimpijskich w Paryżu. W ostatnim sprawdzianie przed Londynem skreczowała w ćwierćfinale imprezy w Berlinie. Już w Londynie poinformowała, że chodzi o rzadką kontuzję barku.

To naprawdę specyficzna kontuzja i naprawdę rzadka. Prawdopodobnie jestem drugą czy trzecią tenisistką, która doznała podobnego urazu. Najbardziej irytujące jest to, że niby wszystko mogę robić, ćwiczę, uderzam rakietą, problemy pojawiają się tylko przy serwowaniu i to jest irytujące. No cóż, znowu zmagam się z bólem, a to już kolejny sygnał od mojego organizmu, że muszę bardziej o siebie dbać - wskazała.

Trzecia w światowym rankingu Białorusinka w zeszłym roku w Londynie dotarła do półfinału. W dorobku ma dwa wielkoszlemowe triumfy - oba w Australian Open.

W notowaniach bukmacherskich przed Wimbledonem tylko szanse Igi Świątek na końcowy sukces były oceniane wyżej niż 26-latki z Mińska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj