Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek nie zagra w trzecim turnieju z rzędu. Czy jest powód do paniki?

26 września 2024, 10:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek
Iga Świątek/East News
Iga Świątek najpierw wycofała się z udziału w turnieju WTA w Seulu, a następnie zrezygnowała z gry w Pekinie. Liderki światowego rankingu tenisistek nie zobaczymy też w Tokio. Redaktor naczelny magazynu "Tenis Klub" uspokaja jednak polskich kibiców. "Nie ma powodu do paniki" - mówi Dziennik.pl Adam Romer. 

Świątek ostatni raz na korcie pojawiła się pod koniec sierpnia. Polka zaliczyła nieudany start w US Open. W ćwierćfinale lepsza od niej okazała się Jessica Pegula. Amerykanka dość łatwo wygrała 6:2, 6:4. 

Świątek straciła mnóstwo punktów

Po turnieju w Nowym Jorku Świątek postanowiła zrobić sobie przerwę od tenisa i odpocząć. Nasza tenisistka mówiła, że jest zmęczona i potrzebuje czasu na regenerację. 

Świątek najpierw wycofała się z zawodów w Seulu, a następnie - co było wielkim zaskoczeniem - również zrezygnowała z udziału w turnieju w stolicy Chin. 

Ta ostatnia decyzja jest dla Świątek bardzo kosztowna, bo straci przez to 1000 punktów w rankingu WTA.

W Tokio bez Świątek

Naszej tenisistki nie zobaczymy też w rozpoczynającym się za kilka dni turnieju w Tokio. Nazwiska Świątek nie ma na opublikowanej w czwartek liście uczestniczek zawodów. 

To nie jest nic zaskakującego. Iga nie planowała startu w Japonii, więc nie ma co panikować - uspokaja w rozmowie Dziennik.pl Romer. 

Sabalenka goni Świątek

Najbliższym turniejem z udziałem Świątek będzie tysięcznik w Wuhan. To właśnie ten turniej, a przede wszystkim kończący sezon WTA Finals w Rijadzie zdecydują o tym, która z tenisistek zakończy 2024 rok w fotelu liderki światowego rankingu tenisistek. 

Aktualnie z dość dużą przewagą prowadzi Świątek, ale będąca za jej plecami Aryna Sabalenka odgraża się, że zrobi wszystko, by zdetronizować Polkę jeszcze w tym sezonie.

Zdecyduje turniej masters

Sabalenka ma szansę sporo odrobić w Pekinie, ale musi wygrać w stolicy Chin. Jeśli uda się jej osiągnąć ten cel to strata Białorusinki zmniejszy się do mniej niż 200 punktów. 

Losy pierwszego miejsca w rankingu WTA rozstrzygną się w Arabii Saudyjskiej. Zdecyduje o tym turniej WTA Finals w Rijadzie. Jeśli Sabalenka wygra w Pekinie, to Świątek w mastersie będzie musiała osiągnąć lepszy wynik niż Białorusinka - podkreśla Romer.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj