Dziennik Gazeta Prawana logo

Świątek nie podała ręki trenerowi. Jest odpowiedź z obozu tenisistki

20 lutego 2025, 14:28
[aktualizacja 20 lutego 2025, 16:37]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek po przegranym meczu nie podała ręki swojemu trenerowi
Iga Świątek po przegranym meczu nie podała ręki swojemu trenerowi/PAP/EPA
Iga Świątek opuszczając kort w Dubaju po przegranym meczu z Mirrą Andriejewą nie podała ręki swojemu trenerowi. W mediach od razu pojawiły się komentarze, że tenisistka w nieelegancki sposób zignorowała Wima Fissetta. Sprawę skomentowała Daria Sulgostowska, PR menedżerka wiceliderki światowego rankingu.3:6, 3:6 i odpadła turnieju w Dubaju. Po porażce w ćwierćfinale Polka ściekła opuszczała kort. To jednak w żaden sposób nie tłumaczy jej fatalnego zachowania, jakiego dopuściła się wobec swojego trenera.

Zmarnowana szansa Świątek

Świątek w ubiegłym tygodniu doznała bolesnej porażki w półfinale turnieju w Dausze. Srogiej lekcji udzieliła jej Jelena Ostapenko. Łotyszka ma patent na naszą tenisistkę. Dotychczas obie panie grały ze sobą pięć razy i za każdym razem to 23-letnia zawodniczka z Raszyna schodziła z kortu z opuszczoną głową.

W Dubaju Świątek jeszcze nigdy nie triumfowała. W tym roku miała na to spore szanse, bo z turniejem na wczesnym etapie pożegnało się wiele czołowych tenisistek. Wśród nich była liderka rankingu WTA Białorusinka Aryna Sabalenka, trzecia rakieta świata Amerykanka Coco Gauff i czwarta w tym notowaniu Włoszka Jasmine Paolini.

Wschodząca gwiazda rosyjskiego tenisa lepsza od Świątek

Z rywalizacji odpadła też wspomniana wcześniej Ostapenko. Dlatego szanse Świątek na końcowy triumf wydawały się spore. W pierwszej rundzie nasza tenisistka miała wolny los. Następnie w drodze do ćwierćfinału rozprawiła się z Białorusinką Wiktorią Azarenką, a potem z Ukrainką Dajaną Jastremską.

Na drodze Świątek do półfinału stanęła Mirra Andriejewa. Wschodząca gwiazda rosyjskiego tenisa w meczu z utytułowaną rywalką nie pękła. 17-latka zagrała bez respektu dla o sześć lat starszej Świątek i zasłużenie wygrała w dwóch setach 6:, 6:3. To jej pierwsze w karierze zwycięstwo nad Polką. Wcześniej obie panie grały ze sobą tylko raz i wtedy górą była obecna wiceliderka światowego rankingu.

Świątek zignorowała trenera

Po bolesnej porażce z Andriejewą próbował Świątek pocieszyć jej trener. Wim Fissett chciał przybić "piątkę" z opuszczającą kort podopieczną, ale ta - co widać na nagraniu - zignorowała belgijskiego szkoleniowca.

W dzisiejszej sytuacji nie ma drugiego dna i proszę o niedorabianie daleko idących teorii, jeśli chodzi o relację Igi z trenerem, która była i jest bardzo dobra - powiedziała Sport.pl Daria Sulgostowska, PR menedżerka Igi Świątek.

Fisette przejął Świątek po Wiktorowskim

Przypomnijmy, że Fissett prowadzi Świątek od października 2024. Belg zastąpił na tym stanowisku Tomasza Wiktorowskiego, z którym Polka współpracowała przez trzy lata i pod którego okiem osiągnęła dotychczas największe sukcesy w swojej karierze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSinner obronił tytuł na Wimbledonie. To jego piąte trofeum Wielkiego Szlema »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj