Dziennik Gazeta Prawana logo

Świątek potrzebowała do awansu ponad dwóch godzin. Polka w ćwierćfinale turnieju w Miami

25 marca 2025, 07:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA w Miami
Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA w Miami/PAP/EPA
Iga Świątek nie miała łatwej przeprawy z Eliną Switoliną. Rozstawiona z numerem 22. Ukrainka sprawiła sporo kłopotów wiceliderce rankingu WTA. Ostatecznie po ponad dwóch godzinach gry Polka wygrała 7:6 (7-5), 6:3 i awansowała do ćwierćfinału tenisowego turnieju WTA 1000 na kortach twardych w Miami. To było czwarte spotkanie tych zawodniczek i trzecia wygrana 23-letniej tenisistki z Raszyna.

Świątek pierwszego seta wygrała w tie-breaku

Pierwszy set miał niezwykły przebieg. Patrząc z perspektywy telewizyjnej, tenisistka, która stała w głębi kortu, zawsze przegrywała gema. Było to o tyle dziwne, że na grę nie miał wpływu ani wiatr, ani słońce.

W efekcie pierwsza partia przebiegła według schematu. Najpierw obie zawodniczki wygrały po gemie przy swoim podaniu, a potem nastąpiły wzajemne przełamania. Cykl powtórzył się jeszcze dwa razy i potrzebny był tie-break.

W nim lekką przewagę szybko zdobyła Świątek. Switolina zdołała doprowadzić do remisu 5-5, jednak dwie kolejne piłki i w efekcie set padły łupem Polki.

Świątek potrzebowała do awansu ponad dwóch godzin

Również trzy pierwsze gemy drugiego seta przegrywała zawodniczka z głębi kortu. Tajemniczą klątwę w końcu przełamała Świątek i to dwa razy z rzędu. Odskoczyła wówczas rywalce na 4:1.

Ukrainka zdołała co prawda odrobić przełamanie i zbliżyć się na 3:4, ale na więcej Świątek jej nie pozwoliła. Po ponad dwóch godzinach gry i po północy czasu miejscowego Polka awansowała do ćwierćfinału.

Eala wyeliminowała koszmar Świątek

W nim na Świątek czeka 19-latka z Filipin Alexandra Eala., która w Miami rozgrywa najlepsze zawody w karierze. 140. w światowym rankingu tenisistka w pierwszej rundzie wygrała z Amerykanką Katie Volynets, a sporą niespodziankę sprawiła w kolejnym spotkaniu, gdy wyeliminowała rozstawioną z numerem 25. Łotyszkę Jelenę Ostapenko, z którą Świątek nigdy nie wygrała.

W trzeciej rundzie natomiast sensacyjnie uporała się z mistrzynią Australian Open 2025 Amerykanką Madison Keys (nr 5.). Do ćwierćfinału awansowała po wycofaniu się z turnieju Hiszpanki Pauli Badosy.

Eala tenisowego rzemiosła uczyła się w akademii Rafaela Nadala na Majorce. W 2022 roku wygrała juniorski US Open. W dorobku ma też dwa juniorskie Wielkie Szlemy w deblu.

Linette kontra Paolini już we wtorek

Wcześniej do ćwierćfinału zdołała awansować Magda Linette, która niespodziewanie wygrała z Amerykanką Coco Gauff (nr 3.) 6:4, 6:4. Jej kolejną rywalką, we wtorek o godzinie 19.00 czasu polskiego, będzie Włoszka Jasmine Paolini (nr 6.). Świątek z Ealą zagra w środę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj