Dziennik Gazeta Prawana logo

Kompromitacja Świątek. Przegrała ze 140. tenisistką rankingu WTA, która grała z kontuzją

26 marca 2025, 19:55
[aktualizacja 26 marca 2025, 20:13]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kompromitacja Świątek. Przegrała ze 140. tenisistką rankingu WTA, która grała z kontuzją
Kompromitacja Świątek. Przegrała ze 140. tenisistką rankingu WTA, która grała z kontuzją/PAP/EPA
140. tenisistka rankingu WTA, grająca z kontuzją pokonała drugą rakietę świata. Alexandra Eala sprawiła sensację wygrywając w ćwierćfinale turnieju w Miami z Igą Świątek 6:2, 7:5. Trzeba uczciwie przyznać, że 19-latka z Filipin była zdecydowanie lepsza i zasłużenie wygrała z utytułowaną Polką.

Pogromczyni Świątek gra turniej życia

Eala w Miami rozgrywa najlepsze zawody w karierze. 140. w światowym rankingu tenisistka w pierwszej rundzie wygrała z Amerykanką Katie Volynets, a sporą niespodziankę sprawiła w kolejnym spotkaniu, gdy wyeliminowała rozstawioną z numerem 25. Łotyszkę Jelenę Ostapenko.

W trzeciej rundzie natomiast sensacyjnie uporała się z mistrzynią Australian Open 2025 Amerykanką Madison Keys (nr 5.). Do ćwierćfinału awansowała po wycofaniu się z turnieju Hiszpanki Pauli Badosy.

Jej trzy wygrane w głównej drabince w Miami to więcej niż osiągnęły razem wszystkie zawodniczki z Filipin w erze Open w tej imprezie. Po pokonaniu Świątek jej cudowny sen trwa dalej.

Świątek bez wygranego turnieju w 2025 roku

Najlepsza polska tenisistka swój udział w turnieju w Miami zaczęła od drugiej rundy. W pierwszej miała wolny los. Świątek kolejno pokonała Carolinę Garcię (Francja), Elise Mertens (Belgia) i Elinę Switolinę (Ukraina). Zatrzymała ją 19-latka z Filipin. Wiceliderka światowego rankingu w 2025 roku jeszcze nie wygrała żadnego turnieju i w Miami się to nie zmieni.

Do turnieju na Florydzie przystąpiły jeszcze dwie inne Polki. Magda Linette odpadła w ćwierćfinale, po porażce 3:6, 2:6 z Włoszką Jasmine Paolini. Z kolei rozstawiona z numerem 29. Magdalena Fręch przegrała w drugiej rundzie z rumuńską kwalifikantką Eleną Gabrielą Ruse.

Eala w 2019 roku robiła sobie zdjęcia ze Świątek, a dziś ją pokonała

Świątek dobrze zaczęła ćwierćfinałowy pojedynek. W pierwszym gemie przełamała serwis rywalki. W tym momencie pewnie większość kibiców była niemal pewna, że ten mecz długo nie potrwa. Nic bardziej mylnego. Mimo kłopotów zdrowotnych Eala grała bez respektu dla wiceliderki światowego rankingu. Mimo, że na co dzień obie tenisistki w notowaniu WTA dzieli aż 138 pozycji, to na korcie nie było tego widać.

Świątek w pierwszym secie popełniała mnóstwo prostych błędów. Była bardzo zestresowana i w efekcie gładko uległa w tej partii 2:6. Polka tradycyjnie po przegranym secie zeszła z kortu i skorzystała z tzw. przerwy toaletowej. Po powrocie nic się nie zmieniło w jej grze. Eala szybko wyszła na prowadzenie 2:0. Dopiero wtedy nastąpiło przebudzenie Świątek. Cztery wygrane gemy z rzędu dawały nadzieję, że losy meczu zaraz się odwrócą. Niestety... Eala przełamała swój kryzys i odzyskała kontrolę nad meczem. Drugi set zakończył się jej zwycięstwem 7:5. 19-latka Filipin jeszcze w 2023 roku robiła sobie pamiątkowe zdjęcie ze Świątek, a dziś pokonała ją w ćwierćfinale turnieju w Miami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj