Dziennik Gazeta Prawana logo

Żużlowa GP wraca na PGE Narodowy. Zmarzlik przełamie złą passę Polaków?

12 maja 2022, 11:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bartosz Zmarzlik
<p>Bartosz Zmarzlik</p>/Newspix
W sobotę po przerwie spowodowanej pandemią najlepsi żużlowcy świata ponownie będą rywalizowali na warszawskim stadionie PGE Narodowy w turnieju Grand Prix. Wystąpi pięciu Polaków, w tym zwycięzca pierwszej eliminacji MŚ w Gorican Bartosz Zmarzlik.

Pierwszy turniej odbył się w Warszawie w 2015 roku, ale nie była to udana inauguracja. Rozpadający się jednodniowy tor i problemy z maszyną startową spowodowały przerwanie turnieju po trzech seriach startów. Także późniejsze oficjalne pożegnanie najbardziej utytułowanego polskiego żużlowca Tomasza Golloba nie wypadło zbyt okazale.

Wyniki zostały jednak zaliczone, a pierwszym triumfatorem stołecznego turnieju został Słoweniec Matej Zagar. Na najniższym stopniu podium stanął wówczas Jarosław Hampel.

W kolejnych latach było już znacznie lepiej, turnieje były ciekawe, a niepowtarzalną atmosferę tworzyli kibice szczelnie wypełniający największy stadion w kraju. Do tej pory reprezentantowi Polski nie udało się jednak zwyciężyć w Warszawie. Najbliższy tego był Maciej Janowski - drugi w 2017 i 2018 roku. W 2019 roku trzecie miejsce zajął Patryk Dudek, a ostatni jak do tej pory turniej na Narodowym wygrał Duńczyk Leon Madsen. Kolejne dwa turnieje zostały odwołane z powodu pandemii.

Zmarzlik faworytem zawodów

Do PGE Narodowego szczęścia nie ma najlepszy żużlowiec ostatnich lat, dwukrotny mistrz świata i srebrny medalista poprzedniej edycji Zmarzlik, który wygrał w karierze 16 turniejów GP, ale tutaj jeszcze nigdy nie stanął na podium. W sobotę będzie jednak faworytem. Zdecydowanie wygrał pierwszą eliminację w Gorican, świetnie też spisuje się w ekstralidze.

Oprócz Zmarzlika w sobotę zaprezentują się czterej Polacy: drugi w Gorican Janowski, Dudek, Paweł Przedpełski oraz Maksym Drabik, któremu przyznano "dziką kartę". Rezerwowymi będą Jakub Miśkowiak i Ukrainiec Witalij Łysak.

Tegoroczny cykl mistrzostw świata składa się z 11 eliminacji, w tym czterech w Polsce. Ostatni turniej zaplanowano na początek listopada w Oceanii, ale na razie nie wyznaczono jego miejsca.

Początek turnieju na PGE Narodowym o godz. 19.00. Dzień wcześniej odbędą się eliminacje, na podstawie których zostaną przyznane numery startowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj