Dziennik Gazeta Prawana logo

Bartosz Zmarzlik: Robię swoje, skupiam się na sobie i to mnie tylko interesuje

11 maja 2022, 16:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Bartosz Zmarzlik
<p>Bartosz Zmarzlik</p>/PAP
Po dwóch latach przerwy Grand Prix na żużlu wraca na PGE Narodowy. Dwukrotny mistrz świata Bartosz Zmarzlik ma bardzo dobre wspomnienia z wcześniejszych występów w Warszawie, choć nigdy jeszcze na tym stadionie nie stanął na podium.

Pandemia koronawirusa sprawiła, że dwukrotnie odwoływano rundę mistrzostw świata w Warszawie. Wcześniej na PGE Narodowym rozegrano pięć turniejów Grand Prix, we wszystkich uczestniczył Zmarzlik.

- powiedział PAP Zmarzlik, który w środę gościł w Poznaniu na konferencji Impact'22.

Mimo, że czterokrotnie startował w Warszawie jako pełnoprawny uczestnik GP, nigdy nie stanął na podium, choć w każdym z tych turniejów meldował się w półfinale.

- przyznał lider Moje Bermudy Stali Gorzów.

On sam nie chciał dywagować na temat najgroźniejszych rywali w najbliższej rundzie GP.

- podkreślił 27-letni żużlowiec, który dwa tygodnie temu wygrał pierwszy turniej GP w chorwackim Gorican z dorobkiem 20 punktów.

Zmarzlik od początku sezonu imponuje wybitną formę. Jest najlepiej punktującym zawodnikiem w ekstralidze ze średnią 12,4 pkt na mecz. Wygrał finał Złotego Kasku oraz indywidualne międzynarodowe mistrzostwa ekstraligi. Świetnie zaprezentował się też w mistrzostwach Polski par klubowych, w których jego klub wprawdzie nie stanął na podium, ale gorzowianin w sześciu biegach zdobył 16 punktów.

podsumował.

Grand Prix w Warszawie odbędzie się w sobotę o godz. 19. Na PGE Narodowym zaprezentują się wszyscy wcześniejsi triumfatorzy - Słoweniec Matej Zagar (2015), Anglik Tai Woffinden (2016, 2018), Szwed Fredrik Lindgren (2017) i Duńczyk Leon Madsen (2019).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Selekcjoner Anglików zły na fotoreporterów. "Bardzo czekałem na ten moment" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj