Dziennik Gazeta Prawana logo

Falubaz wygrał, ale do żużlowej Ekstraligi awansowały Wilki

24 września 2022, 18:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Vaclav Milik
<p>Vaclav Milik</p>/Newspix
Spotkanie było emocjonujące do samego końca. Stelmet Falubaz Zielona Góra prowadził od drugiego wyścigu, ale musiał odrobić 10-punktową stratę z pierwszego spotkania. Cellfast Wilki Krosno przegrywały, jednak wynik dwumeczu niemal cały czas był na styku. Ostatecznie rywalizacja o awans do Ekstraligi zakończyła się po myśli gości.

Przed biegami nominowanymi gospodarze prowadzili 44:34 i o losach mistrzostwa 1. ligi oraz awansu do ekstraligi musiały zadecydować wyścigi nominowane.

Protasiewicz najszybszy w ostatnim biegu

W biegu 14. został wykluczony lider Falubazu Max Fricke, który według sędziego nieprzepisowo zaatakował Mateusza Szczepaniaka. Obaj upadli na tor. Osamotniony Krzysztof Buczkowski w powtórce upadł na wejściu w pierwszy łuk. W następnej powtórce pojechał, ale to goście wygrali 4:2. Przy wyniku 46:38 to Wilki były bliżej awansu.

Ostatni wyścig to starcie Rohana Tungate'a i Piotra Protasiewicz z Vaclavem Milikiem i Andrzejem Lebiediewem. Ściganie zakończyło się zwycięstwem Protasiewicza, ale za nim metę minął duet z Krosna. Ten remis dał Wilkom awans do ekstraligi.

Stelmet Falubaz Zielona Góra - Cellfast Wilki Krosno 49:41
W pierwszym meczu Wilki wygrały 50:40
Stelmet Falubaz Zielona Góra: Piotr Protasiewicz 11, Krzysztof Buczkowski 9, Rohan Tungate 7, Jan Kvech 7, Max Fricke 5, Maksym Borowiak 5, Antoni Mencel 5
Cellfast Wilki Krosno: Andrzej Lebiediew 15, Vaclav Milik 10, Mateusz Szczepaniak 8, Tobiasz Musielak 4, Keynan Rew 3, Franciszek Karczewski 1, Krzysztof Sadurski 0

Autor: Marcin Rynkiewicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz dla pokolenia PRL. 10/10 dla najlepszych. 70 proc. potknie się już na starcie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj