Po trzech eliminacjach Michelsen miał osiem punktów przewagi nad Madsenem i 12 nad Kołodziejem. Polak ofiarnie walczył o odrobienie strat, ale w piątek nie sprzyjała mu pogoda. Po czterech seriach startów w Pardubicach rozpadało się tak mocno, że sędziowie postanowili zakończyć zawody.
W tym momencie Kołodziej miał 11 pkt, Dominik Kubera dziesięć, a Madsen i Michelsen po dziewięć. To oznaczało, że dwa czołowe miejsca w klasyfikacji generalnej zajmą Duńczycy, a Polakowi pozostanie najniższy stopień podium. To gorzej niż przed rokiem, gdy był drugi.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.