Dziennik Gazeta Prawana logo

Tai Woffinden wraca do składu Sparty na rewanż z Motorem

21 września 2023, 16:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tai Woffinden
Tai Woffinden/Newspix
Brytyjczyk Tai Woffinden znalazł się w awizowanym składzie Betard Sparty Wrocław na rewanżowy mecz finału ekstraligi żużlowej z Platinum Motorem Lublin, ale nie ma w nim Macieja Janowskiego. Obu z powodu urazów zabrakło w pierwszym starciu, które ekipa z Dolnego Śląska przegrała 39:51.

Po pierwszym meczu w Lublinie menedżer Sparty Dariusz Śledź nie ukrywał, że będzie ciężko, aby na rewanż do zdrowia wrócił Janowski, ale nie przekreślał szans powrotu na tor Woffindena. W czwartek wrocławianie ogłosili skład i kibice ekipy z Dolnego Śląska mogli się uśmiechnąć, bo pojawiło się nazwisko trzykrotnego indywidualnego mistrza świata.

W pierwszym meczu w Lublinie w Sparcie punktowało praktycznie tylko trzech zawodników: Brytyjczyk Daniel Bewley (16 pkt), Artiom Łaguta (12) i Piotr Pawlicki (10). Jedno oczko dołożył Bartłomiej Kowalski, a pozostała trójka, czyli Australijczyk Connor Bailey, Kevin Małkiewicz i Kacper Andrzejewski, zanotowała same zera. W niedzielę w miejsce tego ostatniego pojedzie właśnie Woffinden i to na pewno jest bardzo dużo wzmocnienie.

Sytuacja Sparty nadal jest jednak bardzo trudna i zdecydowanym faworytem dwumeczu jest Motor. Lublinianie mają 12 punktów zaliczki i pojadą na Stadionie Olimpijskim w najsilniejszym składzie m.in. z aktualnym indywidualnym mistrzem świata Bartoszem Zmarzlikiem, Szwedem Fredrikiem Lindgrenem oraz imponującym formą w ostatnich meczach Jarosławem Hampelem.

Bilety na rewanż zostały już dawano wyprzedane i w niedzielę na Stadionie Olimpijskim zasiądzie komplet kibiców. Początek spotkania o godz. 19.15.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŁzy Świątek na Wimbledonie. Rozpłakała się po meczu z Townsend »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj