Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomba nawołuje narciarzy do... strajku

15 grudnia 2009, 15:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Były gwiazdor narciarstwa alpejskiego Alberto Tomba nawołuje młodszych kolegów do... strajku. Włoch uważa, że to jedyna forma wymuszenia ograniczeń w programie zawodów, zwłaszcza Pucharu Świata. Jego zdaniem, zbyt przeładowany kalendarz stanowi przyczynę coraz większej liczby kontuzji.

Tomba zwrócił uwagę, że od początku obecnego sezonu kontuzje dotknęły już 21 alpejczyków. "Kalendarz jest przeładowany, a zawodnicy zbyt obciążeni licznymi startami. Powinni się w końcu zbuntować. To jedyny sposób, by ograniczyć program zawodów, zwłaszcza Pucharu Świata. Trzeba stale wywierać presję nie tylko na Międzynarodową Federację Narciarską (FIS), lecz także na sponsorów" - powiedział Tomba.

"Moi młodsi koledzy muszą być bardziej zwarci i solidarni, no chyba, że chcą dalej narażać swoje zdrowie. W narciarstwie powinien powstać organ złożony ze sportowców, trenerów i prawników, który byłby traktowany przez władze po partnersku. Na poprawie bezpieczeństwa powinno zależeć wszystkim" - powiedział 43-letni trzykrotny mistrz olimpijski.

Podczas igrzysk w Vancouver będzie pracował jako komentator telewizyjny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj