Rodzina Radwańskich w królestwie przepychu
Agnieszka Radwańska, występując w Australian Open, może liczyć na luksusowe warunki. Tenisistka i jej rodzice są zakwaterowani w pięciogwiazdkowym Grand Hyatt, gdzie za pokój zwykły turysta musi zapłacić minimum 1160 złotych - pisze "Przegląd Sportowy".
- Radwańska wśród najlepiej zarabiających
- Dla Radwańskich kort jest klasztorem
- Jans i Rosolska odpadły z turnieju
- Ula Radwańska będzie musiała pauzować?
- Rekordzista Federer wygrał Australian Open
- Serena Williams wygrała Australian Open
- Radwańska 16. na liście najbogatszych
- "Mój organizm jeszcze jest w Australii"
- Sukces Radwańskiej. Jest w półfinale!
- Ula Radwańska ma uszkodzony kręgosłup
- Radwańska pożegnała się z Australian Open
- "Organizacja kobiecego tenisa? To szambo!"
- Radwańska awansowała też w deblu
- Zwycięstwo braci Bryanów w deblu
- Awans Radwańskiej w rankingu WTA Tour
- Siostry Williams dotarły do półfinału w deblu
- Radwańska najskuteczniejsza w Melbourne
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Agnieszka Radwańska może liczyć na specjalne, trzy razy niższe stawki, a płacone przez nią rachunki i tak są potem zwracane przez organizatorów. Praktycznie w całości. "Pokrywają koszty pobytu przez cały pierwszy tydzień, a gdy zawodniczka zaczyna grę w drugim, to do końca zawodów" - mówi tenisistka z Krakowa.
Siostrom Radwańskim na czas imprezy przysługują dwa pokoje: jeden dla Agnieszki, drugi dla Urszuli. Dziewczyny śpią razem w jednym, drugi oddają rodzicom. "Wtedy można zaoszczędzić. Gorzej jest, gdy ktoś przyjeżdża z trenerem. Za szkoleniowca trzeba płacić z własnej kieszeni" - opowiada mama zawodniczki Marta Radwańska.
Na antypodach dach nad głową nie zawsze jest jednak za darmo. W tym sezonie na turniej do Sydney rodzina przyleciała wcześniej, Ula szybko odpadła w eliminacjach i w sumie za osiem nocy Radwańscy regulowali rachunki z własnej karty.
"A hotel Westin to była jeszcze półka wyżej niż Hyatt. Tu mamy przepiękny basen i gym, tam podziwialiśmy wspaniałe łóżka, urządzone z niesamowitym wyczuciem łazienki, no i najnowszy sprzęt elektroniczny. Po prostu królestwo przepychu" - uśmiecha się pani Radwańska.
>>> Czytaj także: Kubot: Brakowało mi oddechu
p









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!