Bohater seksafery błaga o wybaczenie
To był jego pierwszy publiczny występ od czasu wybuchu seksafery z jego udziałem. Amerykański golfista Tiger Woods przyznał, że "był niewierny, miał romanse, oszukiwał". "Zostawcie moją żonę i dzieci w spokoju" - zaapelował do mediów, prosząc o wybaczenie. Czy słowa te płynęły prosto z serca? Nie. Woods miał to napisane na kartce.
- Skompromitowany Tiger Woods rzuca golfa
- Tiger Woods zakończył seks-terapię
- Tiger Woods wraca do gry
- Woods: Nie umiałem skończyć z kłamstwami
- Golfista większy od golfa
- Teściowa znanego golfisty w szpitalu
- Tiger boi się hazardowych milionów
- Sponsorzy skreślili Tigera Woodsa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Żadnej pomyłki, żadnego fałszywego ruchu. Wszystko było starannie zaplanowane. Tiger Woods, w czarnej marynarce, stał przy mównicy. Wystąpieniu, transmitowanemu przez amerykańskie media, przysłuchiwali się bliscy sportowca, m.in. matka. Po odczytaniu oświadczenia Woods rzucił się jej w ramiona, przytulając się potem kolejno do wszystkich, którzy siedzieli w pierwszym rzędzie.
Co mówił najbardziej skompromitowany sportowiec świata? Owszem, przyznał się, że zdradzał i oszukiwał swoja żonę, norweską modelkę Elin Nordegren. "Gorzko zawiodłem was wszystkich... jest mi bardzo przykro" - kajał się publicznie. "Moje zachowanie było nieodpowiedzialne i samolubne" - mówił. I przepraszał wszystkich tych, którzy przedstawiali go swoim dzieciom jako wzór do naśladowania.
Woods zapewnił, że nadal będzie szukać profesjonalnej pomocy - już od jutra zamierza wrócić na terapię. W odzyskaniu równowagi ma mu pomóc powrót do buddyjskich korzeni. Czy wróci do golfa? Tak, jednak nie wie, kiedy. "Proszę was, byście znaleźli w swoich sercach miejsce, by pewnego dnia znów we mnie uwierzyć" - zakończył ckliwie bohater seksskandalu.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!