Choć mistrzyni świata intensywnie przygotowuje się do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich, w krajowych zawodach zdarzają jej się wpadki i niespodziewane przegrane. Może dlatego, że oprócz sportu jej głowę zaprzątają inne, równie ważne w życiu sprawy. Od kilku tygodni mistrzyni olimpijska często widywana jest w towarzystwie przystojnego szatyna.

Nowy przyjaciel Otylii to Michał Lewandowski. Znają się ze szkoły, bo razem studiują na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Jakiś czas temu pokazali się razem na pokazie mody w jednym z warszawskich centrów handlowych. Świetnie bawili się, oglądając nowe kolekcje strojów, ale wyraźną przyjemność sprawiało im również tylko własne towarzystwo.

"Wiem, że się spotykają. Czy są parą? Trudno mi ocenić, na jakim etapie jest ten związek" - mówi mama Michała, Ewa, która jest trenerką pływania. Pracuje w słynnej w całym kraju Szkole Mistrzostwa Sportowego w Raciborzu. "Wiem, że powrót do normalnego życia kosztuje ją bardzo dużo wysiłku" - dodaje pani Lewandowska.

Jej słowa potwierdza zachowanie Otylii. Nasza reprezentantka od około dwóch lat, jakie minęły od wypadku samochodowego, w którym zginął jej brat Szymon, była sama. Wkrótce po tej tragedii rozstała się z poprzednim narzeczonym Maciejem Drzewińskim. Potem pojawiły się pogłoski o jej romansie z kolegą z reprezentacji Sławomirem Kuczką, ale on był tylko dobrym przyjacielem. Teraz być może nareszcie spotkała osobę, której będzie mogła zaufać i związać się na dłużej.

Tym bardziej, że szczęśliwa i zakochana Jędrzejczak zawsze jest o ułamek sekundy szybsza od rywalek w basenie. Z poprzednich mistrzostw świata dopingowana przez miłość wróciła z tytułem mistrzowskim i rekordem świata. Możemy tylko trzymać kciuki, by rodzące się obecnie uczucie poniosło ją do podobnych sukcesów na igrzyskach w Pekinie.