Lata mijają, ale 34lletni Tomasz Frankowski nie zapomniał jak strzela się gole. Polski piłkarz znakomicie spisał się w towarzyskim spotkaniu Chicago Fire z Colombus Crew. Jego drużyna wygrała 3:2, a "Franek" dwukrotnie pokonał bramkarza rywali.
Do zdobycia dwóch goli były napastnik reprezentacji Polski potrzebował zaledwie 45 minut. Działacze klubu z Chicago są nim zachwyceni i niewykluczone, że będą chcieli podpisać z nim kontrakt.
Wcześniej strony nie mogły dojść do porozumienia w kwestiach finansowych. Klub z Chicago oferował byłemu najlepszemu strzelcowi naszej ligi zarobki na poziomie 50-100 tysięcy dolarów brutto za sezon, co nie satysfakcjonowało Polaka.
Po meczu z Columbus Amerykanie postanowili ponownie zasiąść do rozmów z 34-letnim napastnikiem i zaoferować mu o wiele korzystniejsze warunki - informuje "Przegląd Sportowy".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|