Bunt Szymona Kołeckiego
Jeśli Mirosław Choroś zostanie trenerem kadry ciężarowców, Szymon Kołecki nie pojedzie na zgrupowanie - takie ultimatum dwukrotny wicemistrz olimpijski postawił swoim przełożonym. "Zawsze mogę trenować w domu" - mówi polski sztangista.
- Kołecki wyzywa Tuska... na pojedynek
- Szymon Kołecki wicemistrzem olimpijskim!
- Kołecki wygrał szybko, by nie denerwować żony
- Sztangista Kołecki chce być prezesem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kołecki otwarcie zapowiada, że nie wyobraża sobie współpracy z Chorosiem. "To nie jest tak, że ja pana Chorosia uważam za złego trenera. Ja uważam, że on w ogóle nie jest trenerem. Naszym trenerem jest pan Smalcerz. Z tego co wiem, nie złożył rezygnacji" - powiedział Kołecki.
Jeśli groźby polskiego sztangisty nie przyniosą rezultatu, zrezygnuje on z treningów z kadrą. "Mogę wyjechać z kraju, chociaż to mało prawdopodobne, bo przecież zawsze mogę trenować w moim klubie, w Górniku Polkowice. Mogę też w domu, w którym otwieram klub fitness. Będą tam dwa pomosty do podnoszenia ciężarów. Mam, jak widać, sporo możliwości. Ale spokojnie czekam na rozwój wydarzeń" - zakończył.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!