Pecha ma Rafael Nadal, który mecz z Robinem Soderlingiem rozpoczął już w sobotę. Hiszpan jeszcze tego samego dnia miał piłki meczowe w trzecim secie, ale ich nie wykorzystał i teraz musi dalej się męczyć. Szwed doprowadził do remisu 2:2 w setach i o wszystkim zadecyduje piąta partia, przerwana przy stanie 4:4.

Organizatorzy Wimbledonu są pewni, że do niedzieli uda się zakończyć rozgrywki zgodnie z planem. Po raz ostatni zawody przeciągnęły się do trzeciego tygodnia w 2001 roku. Wtedy to, w poniedziałek, swój finałowy pojedynek rozgrywali Pat Rafter i Goran Ivanisević.