Dwa lata temu o Gulbis zrobiło się głośno, gdy zdecydowała się na dwie, dosyć śmiałe, sesje zdjęciowe. Zawierający jej zdjęcia kalendarz wywołał spore zamieszanie. Amerykańskie Stowarzyszenie Golfowe uznało go nawet za nieprzyzwoity i zakazało jego rozprowadzania w czasie imprez sportowych.

Mimo kolejnych porażek Gulbis nigdy nie narzekała na brak pieniędzy. Zarabiała ich dużo dzięki kolejnym kontraktom reklamowym. Teraz pojawiły się wreszcie wyniki sportowe. Na jej konto zaczynają więc wpływać pieniądze z innego źródła. Premie za czołowe miejsca.