Bramkarz hokejowej drużyny Florida Panthers to dopiero wariat! Broni wszystko, co leci w kierunku jego bramki i jest kochany przez tysiące kibiców. Teraz jednak przeszedł samego siebie. W meczu z New York Islanders Craig Anderson - bo o nim mowa - obronił 53 strzały lecące w światło strzeżonej przez niego bramki! A jego zespół wygrał mecz 1:0.
To trzeci "shotout" Andersona w czasie jego kariery w NHA. Wydawałoby się, że pokonanie bramkarza to już tylko formalność. Nic bardziej mylnego! A przynajmniej, gdy w bramce stoi Anderson - zauważa onet.pl.
Kibice doceniają kunszt bramkarza. Zobaczcie wideo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|