Strzelali z wiatrówki do kolarzy na Tour de France
Skandal na trzynastym etapie Tour de France. Podczas etapu prowadzącego z Vittel do Colmar strzelano do dwóch kolarzy. Dwaj idioci z bezczynności wzięli na celownik Hiszpana Oscara Freire z ekipy Rabobank i Juliana Deana z Garmin-Slipstream. Jeden z kolarzy został trafiony w palec, drugi w nogę.
- Haussler wygrał 13. etap Tour de France
- Armstrong stracił swojego pomocnika
- Armstrong: Bądź silny John. Trzymam kciuki!
- Armstrong: Wrócę po ten tytuł za rok!
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-09

temp. min -21°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Oscar został trafiony w palec, na szczęście rana nie była groźna, zawodnik mógł dojechać do mety" - powiedziała rzecznik zespołu.
O zajściu została zawiadomiona policja, która wszczęła śledztwo w sprawie. Wkrótce okazało się, że do kolarzy strzelało dwóch młodych ludzi. "Robili to prawdopodobnie z
bezczynności" - twierdzi policja.
Do incydentu doszło na 165. kilometrze trzynastego etapu na przełęczy Bannstein. Po przyjeździe do Colmar trzykrotnemu mistrzowi świata Oscarowi Freire wyjęto z nogi śrut. Dean został lekko
zraniony w palec.























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!