Dziennik Gazeta Prawana logo

Button: Jak zmienią przepisy, to odejdę

11 września 2010, 13:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mistrz świata Formuły 1 Brytyjczyk Jenson Button ostrzegł, że zalegalizowanie team orders, tj. poleceń kierownictwa teamów dla kierowców może przyspieszyć jego odejście ze sportu samochodowego.

"Z pewnością to skróci moją karierę w Formule 1" - powiedział kierowca zespołu McLaren przed Grand Prix Włoch, zapytany przez dziennikarza Reutersa, jak się będzie czuł, jeśli takie "manipulowanie" kierowcami, obecnie zabronione, zostanie zaakceptowane.

Polecenia z boksów są tematem dnia po tym, gdy team Ferrari, przygotowujący się do niedzielnej rywalizacji na własnym torze w Monza uniknął sportowej kary (finansową poniósł wcześniej) za zaaranżowanie finiszu lipcowego wyścigu o Grand Prix Niemiec tak, by drugi na torze Fernando Alonso mógł zwyciężyć.

Team Ferrari został ukarany grzywną w wysokości 100 000 za dolarów za radiowe polecenie dla Brazylijczyka Felipe Massy, by przepuścił na czoło wyścigu kolegę z zespołu, Hiszpana Alonso, bo jest on od niego ... szybszy.

Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) oznajmiła w tym tygodniu, że przepis zabraniający tego rodzaju poleceń "ingerujących w wyniki wyścigów", obowiązujący od 2002 roku, zostanie zrewidowany przez Sportową Grupę Roboczą F 1.

"Naprawdę tego nie rozumiem. Od czasu gdy ścigam się w F 1, polecenia takie ani mi pomagały ani przeszkadzały. Otrzymywanie poleceń nie jest w interesie Ferrrari, ponieważ obaj kierowcy powinni być traktowani równo, rywalizować ze sobą, ale też utrzymywać dobre stosunki, dla dobrej atmosfery w teamie" - powiedział Button.

Zapytany wprost, czy zrezygnuje z kariery w Formule 1, Button odpowiedział: "Będę jeździł w F 1 w przyszłym roku. Będę się tym cieszył, ale jeśli kiedykolwiek zostaną zalegalizowane polecenia dla kierowców, moje spojrzenie na ten sport się zmieni. To będzie dziwny sport jeśli tak się stanie. Wciąż mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Jeśli chce się oglądać ciekawe wyścigi, nie powinno się stosować team orders" - podkreślił Jenson Button.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj