Dziennik.plKoszykówka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Lekarze w Australii walczą o zdrowie Małgorzaty Dydek i jej dziecka

2011-05-21 | Ostatnia aktualizacja: 11:03 | Komentarze: 4 | skomentuj
Małgorzata Dydek

Małgorzata Dydek Fot. Kamil Krzaczynski / Newspix

Jako krytyczny, ale stabilny określają lekarze stan Małgorzaty Dydek. Była polska koszykarka trafiła do szpitala w australijskim Brisbane po tym jak zasłabła w swoim domu. Wszystko wydarzyło się w czwartek. Serce jednej z najpopularniejszych zawodniczek świata zatrzymało się na kilka minut

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Dydek najpierw zajął się jej mąż, później pomocy udzieliło jej pogotowie. Obecnie Polka przebywa w Szpitalu Królewskim w Brisbane, gdzie utrzymywana jest w stanie śpiączki farmakologicznej. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że zajmująca się ostatnio trenowaniem młodzieży Dydek jest w trzecim miesiącu ciąży.

– Gosia pozostanie w śpiączce jeszcze dwa dni. Lekarze podjęli decyzję o wybudzeniu jej z tego stanu, ale ta próba nie powiodła się. Na podstawie badań przeprowadzonych tomografem komputerowym ustalono, że najlepszym wyjściem z sytuacji będzie dalsze utrzymywanie śpiączki do czasu, aż organizm dojdzie do równowagi i będzie możliwe powtórne, tym razem bezpieczne wybudzenie. Na szczęście rokowania są pomyślne – mówi Faktowi Katarzyna Dydek, siostra Małgorzaty.

Według informacji płynących z Australii zatrzymanie pracy serca spowodowane było arytmią.

– Siostra miała arytmię od kilku lat, ale ta wada nie przeszkadzała jej w normalnym funkcjonowaniu. Gosia prowadziła też w miarę aktywny tryb życia. Po zakończeniu kariery nie zerwała nagle ze sportem. Trochę biegała, brała również udział w różnych luźnych koszykarskich gierkach – opowiada Katarzyna Dydek.

– Sama arytmia nie jest chorobą tylko objawem choroby serca i bardzo powszechną przypadłością. Można ją mieć chorując na wiele chorób serca. W niektórych przypadkach arytmia nie jest przeciwwskazaniem do uprawiania sportu, ale robienie tego wyczynowo ogólnie nie jest zdrowe dla serca oraz układu krążenia i może powodować przerost komory serca. Nie ma natomiast dowodu medycznego, że wzrost ma wpływ na działanie serca czy jego choroby – wyjaśnia profesor Marianna Janion ze Świętokrzyskiego Centrum Kardiologii w Kielcach. To ważna uwaga, bo Dydek ma 214 cm wzrostu i jest uznawana za najwyższą kobietę, jaka grała w koszykówkę.

Źródło: Fakt
12następna »
Wypowiedzi: 4
  • ~Renata2011-05-21 23:02

    Musi się udać jej powrót do życia. Jeszcze nie czas na ostatni mecz...

  • ~Grażyna z Wrocławia2011-05-21 17:33

    Adamo,jak możesz,to naprawdę nie czas na takie komentarze.Ja myślę,że ta arytmia spowodowana była obciązeniem związanym ze wzrostem tej pani.Jednak 2,14 to nie jest typowy wzrost,więc i organizm pracuje inaczej.Mam nadzieję,że pani Małgosia jednak wyjdzie z tej choroby szczęśliwie,tego jej życzę.

  • ~kibic Małgosi2011-05-21 15:29

    Jak przykro, czekamy na pocieszające wiadomości...

  • ~Adamo2011-05-21 12:08

    Jak się brało doping to serce nie wytrzymało bo nie wierze ze w swojej karierze M.Dydek nie brała tabsów

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«