Dziennik Gazeta Prawana logo

W meczu Odra - Lech bez bramek

28 marca 2010, 19:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mecz anonsowano jako wydarzenie dużej rangi. Odra - jeszcze niedawno skazywana powszechnie na spadek - po zimowej rewolucji kadrowej "wróciła do gry" i od kiedy trenerem został Marcin Brosz, nie przegrała meczu. W niedzielę do Wodzisławia przyjechał także niepokonany w tym roku Lech, wspierany przez 1200 swoich kibiców. Skończyło się bezbramkowym remisem.

Gospodarze swojej szansy upatrywali w osłabieniu "Kolejorza", bowiem za kartki pauzowali Robert Lewandowski, Dimitrije Injac i Grzegorz Wojtkowiak. Spotkanie zyskało miano szlagieru kolejki, chociaż w tabeli oba zespoły dzieliły aż 23 punkty.

Jeżeli goście chcieli szybko objąć prowadzenie, to ten plan się nie powiódł. Odra nie dała się zepchnąć do defensywy i jako pierwsza mogła prowadzić, gdyby w 19. minucie więcej zimnej krwi w polu karnym rywala zachował Daniel Bueno. Zaskoczony sytuacją Brazylijczyk strzelił lekko, wprost w bramkarza. Poźniej kilka okazji do zdobycia gola mieli goście. Najbliżej sukcesu był Sławomir Peszko - po jego silnym uderzeniu z 20 metrów piłka odbiła się od poprzeczki. Szkoleniowiec Lecha Jacek Zieliński kręcił z niedowierzaniem głową, rozkładał ręce ale jego zespół nie zdołał do przerwy zmienić wyniku.

Od początku drugiej połowy wyraźną przewagę wypracowali goście. Po 10 minutach mogli prowadzić 2:0, na przeszkodzie stanęły umiejętności i refleks Arkadiusza Onyszko. W 64. minucie Sławomir Peszko "położył" interweniującego bramkarza Odry, jednak piłkę wybił mu rozpaczliwym wślizgiem Aleksander Kwiek.

Trener gospodarzy zachęcał swoich zawodników, by wyszli dalej od własnego pola karnego. Posłuchali, przenieśli grę na połowę Lecha i kilka razy "zamieszali" pod bramką Jasmina Burica. Goście w końcówce jeszcze raz spróbowali zamknąć rywali na ich polu karnym. Efektem były tylko trzy rzuty rożne i walczący o mistrzostwo Polski zespół zremisował z broniącą się przed spadkiem Odrą.

Żółta kartka - Odra Wodzisław: Mauro Cantoro, Marcin Malinowski, Jacek Kowalczyk, Piotr Piechniak, Stanislav Velicky. Lech Poznań: Tomasz Bandrowski, Mateusz Możdżeń.

Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Widzów 6 500.

Odra Wodzisław: Arkadiusz Onyszko - Stanislav Velicky, Jacek Kowalczyk, Marcin Dymkowski, Robert Kłos - Piotr Piechniak (69. Jan Woś), Mauro Cantoro, Brasilia (77. Jakub Grzegorzewski), Marcin Malinowski, Aleksander Kwiek (84. Robert Kolendowicz) - Daniel Bueno.

Lech Poznań: Jasmin Burić - Zlatko Tanevski, Bartosz Bosacki, Manuel Arboleda, Seweryn Gancarczyk - Sławomir Peszko, Tomasz Bandrowski, Semir Stilić (75. Krzysztof Chrapek), Ivan Djurdević (20. Mateusz Możdżeń), Siergiej Kriwiec - Tomasz Mikołajczak (86. Bartosz Bereszyński).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj