Skreśleni piłkarze wrócą z pustymi kieszeniami
Piłkarze, których Leo Beenhakker zdecydował się skreślić z kadry na Euro, mogą zapomnieć nie tylko o imprezie życia, ale także o sporych pieniądzach. Jak donosi "Przegląd Sportowy", samo powołanie na mistrzostwa to na "dzień dobry" około 35 tysięcy złotych.
- Równowaga według Leo
- Tomaszewski: To najsłabsza kadra w historii
- Niemcy na Euro bez swojej gwiazdy?
- Matusiak, Bronowicki i Majewski nie jadą na Euro
- Nasi grupowi rywale odsłonili karty
- Beenhakker rozdał piłkarzom numery
- Udowodnię trenerowi, że popełnił błąd
- Bronowicki to wielki pechowiec
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mimo że piłkarze, z których w ostatniej chwili zrezygnował Beenhakker (Radosław Majewski, Radosław Matusiak i Grzegorz Bronowicki), przez ponad tydzień przebywali na zgrupowaniu w Donauenschingen, to o jakimkolwiek wynagrodzeniu nie było w ogóle mowy.
"Takie były nasze ustalenia z radą drużyny. Nikt nie protestował" - powiedział prezes PZPN, Michał Listkiewicz.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!