Dziennik Gazeta Prawana logo

Kadrowicze stracili dwa miliony

21 lutego 2009, 09:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piłkarze reprezentacji Polski po raz pierwszy w najnowszej historii nie chcieli premii za awans w obcej walucie, bo uwierzyli w mocną złotówkę. Chcieli zabezpieczyć się przed stratą i na razie wychodzą na tym fatalnie. Gdyby biało-czerwoni obstawali przy starym systemie, to obecnie do wygrania mieliby już nie 5 a 7 milionów złotych!

"Premia za awans to dodatkowa forma motywacji. Ważna, ale przecież nie najważniejsza" - zastrzegał na wszelki wypadek prezes PZPN Michał Listkiewicz po kolejnych negocjacjach z radą drużyny w sierpniu ubiegłego roku - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

Dawniej - zwłaszcza za kadencji selekcjonera Janusza Wójcika - takie dyskusje miały bardzo burzliwy przebieg. Tym razem nie było żadnych zgrzytów, ustępujący prezes PZPN osiągnął z piłkarzami bardzo szybko porozumienie. Takie było życzenie zawodników. Pół roku temu, kiedy ustalano zasady, 1 euro kosztowało 3,2 zł. A więc ostatecznie zespół za awans do najbliższego mundialu dostał od PZPN obietnicę wypłaty 5 mln zł.

Na razie przewalutowanie premii na polskie pieniądze wydaje się błędem, bo przez A gdyby biało-czerwoni obstawali przy starym systemie, to obecnie (za 1 euro trzeba zapłacić 4,7 zł) do wygrania mieliby już nie 5 a 7 mln zł!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj