Baliśmy się wprowadzenia zmian w strojach piłkarskiej reprezentacji Polski, ale podkreślam, że orzełek nie "odleciał", tylko się zmienił - powiedział w czwartek we Wrocławiu dyrektor departamentu spraw zagranicznych, marketingu i PR PZPN Piotr Gołos.Podczas konferencji prasowej Gołos zaznaczył, że decyzja o umieszczeniu nowego logo związana była z planem marketingowym dotyczącym nowej identyfikacji wizualnej i została podjęta po głosowaniu zarządu PZPN.

"PZPN był jedną z ostatnich federacji w Europie, która umieszczała godło państwowe na strojach reprezentacji. Na 52 związki tylko sześć ma godło, a pozostałe używają loga federacji albo innych symboli. Wiedzieliśmy, że to odważny krok, a miał on na celu m.in. odświeżenie marki oraz ujednolicenie zasad posługiwania się logo. Głównym motywem zmiany były kwestie marketingowo-biznesowe" - mówił Gołos.

Dyrektor podkreślił, że "na koszulkach znajduje się ten sam orzeł, który był do tej pory, to są te same wartości, ale jest to inna forma, inna ekspresja tych samych elementów".

"Te wartości kojarzą się w dalszym ciągu z dumą i walecznością, ale też nowoczesnością i dynamizmem. Orzełek nie +odleciał+, tylko się zmienił. Nie jest to także ten sam znak, który firmuje PZPN. Część jest podobna, ale różni się liternictwem i odnosi się tylko do reprezentacji" - tłumaczył.

Zdaniem Gołosa wprowadzenie nowych wzorów w listopadzie było najlepszym czasem, na dokonanie takiej operacji. "To całkowity przypadek, że wypadło to w dniu święta narodowego. Tak złożyły się terminy UEFA, a nie było innej daty w tym roku" - dodała rzeczniczka PZPN Agnieszka Olejkowska. Podczas konferencji przedstawione zostały m.in. wyniki ankiet przeprowadzonych na grupie ok. 2200 osób. Ankietowani odpowiadali m.in. na pytania o to, czy nowe logo im się podoba, co o nim myślą i czy zmiana loga reprezentacji była potrzebna.

"Przewaga odpowiedzi pozytywnych i twierdzących była w każdym wypadku znaczna" - mówił Gołos. Wśród ankietowanych znaleźli się m.in. kibice, dziennikarze i działacze PZPN.

Pytany o to, czy na koszulkach mogło znaleźć się zarówno nowe logo jak i godło państwowe Gołos odpowiedział, że taka możliwość była, ale "wybraliśmy inną koncepcję, a takie połączenie obu znaków okazało się wcześniej nieudanym przykładem wprowadzenia marki na rynek".

"Baliśmy wprowadzenia zmian w strojach reprezentacji. Żyjemy w bardzo konserwatywnym kraju, a nasze społeczeństwo ma tendencję do tego, żeby myśleć w sposób symboliczny i bardziej kierować się emocjami niż racjonalnym pragmatyzmem. Im prędzej przyjmiemy do wiadomości, że jest to proces nieodwracalny tym dla wszystkich będzie lepiej" - dodał Gołos.

Nowe koszulki trafią do otwartej sprzedaży pod koniec listopada. Nie będzie ich można kupić przed piątkowym meczem z Włochami. Nowe wzory strojów reprezentacji zostały zaprezentowane we wtorek. Pokazane zostały dwa wzory. W pierwszym koszulki są w białe, z czerwonym pasem na piersi, czerwonymi spodenkami i białymi getrami. W drugim wzorze koszulki są czerwone, ale z białym pasem na piersi, spodenki i getry także są czerwone. Na koszulkach znalazło się logo PZPN, napis Polska, znak producenta firmy Nike, a na ramieniu okrągła naszywka z logo Euro 2012.

Po raz pierwszy reprezentacja Polski zagra w nowych strojach w meczu z Włochami, który odbędzie się w piątek we Wrocławiu.