Trener reprezentacji Niemiec już wie, że nadchodzące wielkimi krokami mistrzostwa Europy w Austrii i Szwajcarii będą turniejem na najwyższym poziomie w całej historii piłki nożnej. "To Euro nie ma faworyta" - mówi Joachim Loew.
Loew twierdzi, że ciężko wskazać najlepszą drużynę czerwcowych finałów. "Faworyta nie ma. Można liczyć na Włochy czy Francję, ale wygrać są w stanie wszystkie ekipy" - mówi.
Selekcjoner naszych grupowych rywali uważa, że Niemcy wyjdą z grupy. "Ale będzie to trudniejsze, niż się komuś może wydawać" - dodaje szybko.
Podczas gdy selekcjoner Leo Beenhakker ogłosi ostateczną listę kadrowiczów 23 maja, Loew zrobi to tydzień wcześniej - 16 maja. "Zmniejszyliśmy liczbę pretendentów do gry w reprezentacji. Wszystkich będziemy wnikliwie obserwować w trzech ostatnich kolejkach Bundesligi, a od 10 maja przyjdzie czas na decyzje" - mówi trener Niemców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|