Dyskobolia - Legia 4:1 (trwa 2. połowa)
1:0 Piotr Rocki 4 min.
2:0 Jarosław Lato 13 min.
3:0 Adrian Sikora 30 min.
4:0 Adrian Sikora 65 min.
4:1 Aleksandar Vuković 90 min. + 2

Mecz znakomicie zaczęli grodziszczanie, którzy już w 4. minucie wyszli na prowadzenie. Akcję znakomitym prostopadłym podaniem zainicjował Radosław Majewski, który wypatrzył na lewym skrzydle Jarosława Latę. Ten zagrał futbolówkę przed pole karne, gdzie dopadł do niej Piotr Rocki. Napastnik Groclinu mocnym strzałem po ziemi nie dał najmniejszych szans Wojciechowi Skabie, który zastępuje dziś w bramce "wojskowych" Jana Muchę.

W 13. minucie gospodarze zdobyli drugiego gola. Tym razem na listę strzelców wpisał się Jarosław Lato, który popisał się przepięknym uderzeniem z rzutu wolnego.

Mimo prowadzenia Groclin cały czas atakuje. Efektem znakomitej postawy piłkarzy Jacka Zielińskiego była trzecia bramka, którą grodziszczanie zdobyli w 30. minucie spotkania. Piłkę na "długi słupek" zagrał Lato, a najmniejszych problemów z pokonaniem Skaby nie miał Adrian Sikora.

Legia jest dzisiaj cienie zespołu, który przed czterem dniami wywalczył Puchar Polski. Wicemistrzowie kraju nie potrafią jak na razie w żaden sposób zagrozić bramce strzeżonej przez Sebastiana Przyrowskiego. Ich najlepsze okazje - strzały z rzutów wolnych Grzelaka i Kiełbowicza - lepiej pozostawić bez komentarza.

W 65. minucie gospodarze strzelili czwartą bramkę, przesądzając o losach Pucharu Ekstraklasy. W głównej roli wystąpili Majewski z Sikorą. Ten pierwszy, nie patrząc w kierunku swojego kolegi, popisał się kapitalny podaniem, otwierającym Sikorze drogę do bramki. Najskuteczniejszemu piłkarzowi Groclinu nie pozostało nic innego, jak tylko podwyższyć prowadzenie.

W doliczonym czasie gry honorową bramkę dla Legii zdobył strzałem z rzutu wolnego Aleksandar Vukovic.